Napisane z jednego odcinka
- Kto powiedział
- Ward Carroll
- Gdzie
- The Real Truth About WASHINGTON Replacing LINCOLN
- Kiedy
- Opublikowano
Ten artykuł to jeden odcinek jednego programu, spisany. Niczego w nim nie zestawiono z innymi źródłami, więc czytaj go jako relację z tego, co ten program powiedział tego dnia.
Doctrine and Strategy
Strategiczne znaczenie rozmieszczenia USS Washington i rotacji lotniskowców
Poznaj strategiczne i logistyczne implikacje zastąpienia USS Abraham Lincoln przez USS George Washington w wrażliwym regionie Morza Arabskiego.
Strategiczne uzasadnienie rozmieszczenia USS Washington
Emerytowany pilot marynarki wojennej Ward Carroll rozpoczął od przywołania wydarzeń związanych z USS Abraham Lincoln (CVN-72) i jego przedłużonym rozlokowaniem w rejonie Morza Arabskiego. Lotniskowiec, który wypłynął z Naval Air Station North Island w pobliżu San Diego tuż przed Świętem Dziękczynienia poprzedniego roku, pierwotnie miał trafić do rejonu operacji 7. Floty na zachodnim Pacyfiku. Jednak wskutek rosnących napięć w regionie został skierowany do rejonu odpowiedzialności 5. Floty na Bliskim Wschodzie. Lincoln dotarł do Morza Arabskiego na początku stycznia, napotykając od razu znaczące wyzwania.
Carroll opisał jeden z pierwszych poważnych incydentów dotyczących Lincolna. Krótko po przybyciu w region lotniskowiec zmierzył się z rojami wrogich dronów. Jeden z myśliwców F-35C z pokładu okrętu zdołał zestrzelić jeden z dronów, co było pierwszym takim starciem dla myśliwca F-35C operującego z pokładu lotniskowca. Incydent ten miał miejsce tuż przed rozpoczęciem operacji wojskowej Epic Fury, która została zapoczątkowana 28 lutego. Zaledwie dwa miesiące od rozpoczęcia rozlokowania na Morzu Arabskim Lincoln działał już w wysoce ryzykownym środowisku.
Wyzwania dla Lincolna nasiliły się po irańskim ataku na siedzibę 5. Floty w Manamie, Bahrajn. Według Carrolla atak ten zniszczył kluczowy węzeł logistyczny istotny dla operacji zaopatrzeniowych Lincolna i jego grupy uderzeniowej, zmuszając marynarkę do poszukiwania alternatywnych łańcuchów zaopatrzeniowych. Nowy szlak zaopatrzeniowy, niespodziewanie skierowany do Dżibuti we wschodniej Afryce, znacząco zwiększył wyzwania operacyjne. Carroll przedstawił wyrazisty obraz marynarzy borykających się z problemami takimi jak "niewłaściwe utrzymanie łańcucha dostaw", w tym przypadek, gdy posiłek podany na pokładzie okrętu był tak nieapetyczny, że niektórzy kwestionowali, czy jest to żywność przeznaczona dla ludzi. Poza tym pojawiły się problemy, takie jak pleśń w prysznicach i spadające warunki mieszkalne, tworząc narrację w mediach, która przedstawiała Lincolna jako zmagający się z problemami okręt, nazywany przez niektórych "statkiem widmo".
Narastające obawy związane z przedłużoną obecnością Lincolna i trudnościami logistycznymi doprowadziły do interwencji na najwyższym szczeblu. Carroll przypomniał o serii wydarzeń, w tym o zorganizowanym na początku sierpnia w North Island spotkaniu otwartym. Podczas spotkania p.o. Sekretarza Marynarki Wojennej i inni najwyżsi rangą przedstawiciele marynarki wojennej spotkali się z marynarzami i ich rodzinami, aby omówić obawy dotyczące przyszłości lotniskowca. Carroll zauważył, że wówczas urzędnicy przyznali, iż nie mają określonego terminu, kiedy Lincoln zostanie zastąpiony.
Sytuację dodatkowo skomplikował udział innego lotniskowca, USS George H.W. Bush (CVN-77), który dołączył do regionu Morza Arabskiego w ramach krótszej misji. Według Carrolla wywołało to pytania, dlaczego Bush nie napotkał podobnych problemów logistycznych. Carroll przypisał to bardziej aktualnemu zaopatrzeniu w żywność i sprzęt w momencie dotarcia Busha na obszar operacji. Jednak utrzymanie wysokiego tempa operacyjnego i zapewnienie odpowiedniej logistyki w ramach tak przedłużonego rozlokowania w przypadku Lincolna stało się wyzwaniem, które ostatecznie okazało się przytłaczające.
W obliczu licznych doniesień o pogarszających się warunkach na Lincoln i zainteresowania mediów oraz polityków, dowództwo marynarki wojennej zdecydowało o wysłaniu trzeciego lotniskowca do regionu, aby umożliwić zmianę załogi na Lincoln. Wkrótce potwierdzono, że tę rolę przejmie USS George Washington (CVN-73). Carroll wskazał na dwa kluczowe czynniki motywujące tę decyzję: mandat Pentagonu dotyczący obecności dwóch grup bojowych lotniskowców (CSG 2.0) na Morzu Arabskim, który pozostaje konieczny w związku z trwającą blokadą i napiętą sytuacją powstałą po operacji Epic Fury, oraz coraz trudniejsze wyzwania logistyczne związane z przedłużonymi rozlokowaniami.
Carroll dostarczył historycznego kontekstu, aby wyjaśnić pilność misji odciążenia wykonywanej przez USS George Washington. Przypomniał swoje własne doświadczenie podczas operacji trzech lotniskowców w Zatoce Perskiej w ramach Operacji Southern Watch, mającej na celu egzekwowanie zakazu lotów nad południowym Irakiem. Wówczas USS George Washington, USS Nimitz i USS Independence działały w bliskiej odległości, co wymagało skoordynowanej rotacji i operacji logistycznych. Planowana bezpośrednia rotacja pomiędzy Lincolnem a George'em Washingtonem to podobnie złożony proces. Według Carrolla obejmuje ona dwa lotniskowce płynące obok siebie, podczas gdy śmigłowce transportują kluczowy sprzęt i materiały o charakterze tajnym między tymi jednostkami.
Jednym z ważnych czynników w tej rotacji są zaawansowane możliwości myśliwców F-35C, wersji F-35 przeznaczonej do operacji z pokładów lotniskowców. Zarówno Lincoln, jak i George Washington zostały zmodernizowane w celu efektywnego obsługiwania tych samolotów. Carroll podkreślił, że modernizacje systemów, takich jak deflektory strumienia gazów zaprojektowane do wytrzymania temperatur generowanych przez silniki F-35C, oraz specjalne hangary do obsługi wyjątkowych wymogów konserwacji i przechowywania tych maszyn, były kosztownymi, ale niezbędnymi inwestycjami infrastrukturalnymi dla współczesnych operacji lotniskowców. Carroll zauważył, że wiele lotniskowców, nawet nowo zbudowanych jednostek klasy Ford, takich jak USS Gerald R. Ford, nie zostało jeszcze dostosowanych do obsługi F-35C. W związku z tym, zdolność George Washington do płynnego zastąpienia Lincolna w strefie walki bez utraty możliwości operacyjnych jest odzwierciedleniem jego przygotowania do współczesnych działań wojennych. Podkreślił, że uzależnienie od zmodernizowanych lotniskowców uwypukla potencjalną podatność floty, która zmaga się z nadążaniem za zmieniającymi się wymaganiami i postępem technologicznym w lotnictwie.
W miarę jak dyskusja się rozwijała, do rozmowy dołączył Sal Mercogliano, profesor i historyk morski. Przedstawił on niedawne zaostrzenie sytuacji wokół Cieśniny Ormuz, kluczowego morskiego punktu węzłowego, istotnego dla globalnej żeglugi naftowej. Ostatnio siły irańskie zaatakowały, a nawet przejęły statki przepływające przez Cieśninę, znacząco zakłócając globalny handel morski. Mercogliano zauważył, że Centralne Dowództwo USA odpowiedziało na sytuację, intensyfikując blokady oraz eskorty powietrzne, wykorzystując śmigłowce, samoloty załogowe i drony w celu zapewnienia bezpieczeństwa żegludze w tym regionie. Zauważył, że środowisko to jest „bardzo bojowe” i że regionalna eskalacja, szczególnie między USA a Iranem, dodatkowo komplikuje już i tak delikatną równowagę w regionie.
Mercogliano zwrócił również uwagę na zdumiewający wzrost kosztów transportu morskiego spowodowany konfliktem. Desperackie próby obejścia zagrożeń wokół Cieśniny Ormuz i spokrewnionych punktów węzłowych, takich jak Bab el-Mandeb na południowym krańcu Morza Czerwonego oraz Kanał Panamski, doprowadziły do dodatkowej niestabilności gospodarczej w globalnych łańcuchach dostaw ropy naftowej. Zauważył, że koszty czarteru tankowców naftowych oraz kolejki statków w kluczowych globalnych wąskich gardłach gwałtownie wzrosły, sprawiając trudności operacyjne dla firm żeglugowych i mając szersze implikacje dla globalnych rynków energetycznych.
Te czynniki wspólnie podkreślają strategiczne znaczenie utrzymywania i rotacji solidnej grupy uderzeniowej lotniskowców USA w regionie. Jednakże zarówno Mercogliano, jak i Carroll zwrócili uwagę, że tego typu operacje uwidaczniają kluczowe słabości obecnego stanu logistyki amerykańskiej marynarki wojennej. Twierdzą, że mimo że lotniskowce USA, takie jak Lincoln czy George Washington, stanowią potężny przejaw militarnej siły Ameryki, systemy logistyczne je wspierające – od statków zaopatrzeniowych po bazy wysunięte – zostały zaprojektowane na potrzeby działań w czasach pokoju i mogą okazać się niewystarczające przy wymaganiach wojennych, które trzeba podtrzymać przez dłuższy czas.
Dyskusja zakończyła się obserwacją Mercogliano, że dzisiejsze wyzwania logistyczne mają swoje korzenie w decyzjach podejmowanych dekady temu, które redukowały wsparcie logistyczne marynarki wojennej na rzecz flot obsadzonych przez cywilów. Wyjaśnił, że podejście to działało w poprzednich konfliktach, w których USA miały zabezpieczone, wysunięte bazy operacyjne, takie jak Subic Bay podczas wojny w Wietnamie czy Bahrajn w trakcie operacji w Zatoce Perskiej. Jednakże, jak zauważył Mercogliano, łańcuchy dostaw polegające na Diego Garcii i innych, bardziej odległych portach, skutkują „masywne wydłużeniem łańcucha dostaw”. Te wyzwania mają wyraźne konsekwencje w obliczu intensywnych warunków operacyjnych, z którymi muszą się mierzyć lotniskowce w regionie, i prawdopodobnie będą wymagały strategicznego przeglądu operacji logistycznych ze strony Marynarki Wojennej Stanów Zjednoczonych.
Wyzwania operacyjne podczas długotrwałych misji
Sal Mercogliano podkreśla kluczowy problem, z którym musi się zmierzyć Marynarka Wojenna Stanów Zjednoczonych podczas długotrwałych misji: poleganie na systemie logistycznym czasów pokoju w celu wsparcia operacji wojennych. Wyjaśnia, że chociaż siły bojowe, "czubek włóczni", otrzymują znaczną uwagę, równie kluczowe elementy logistyczne często pozostają niedoceniane, dopóki nie pojawią się problemy. Na przykład, gdy rutynowe łańcuchy dostaw zostają zakłócone, załogi lotniskowców mogą zauważyć braki w codziennych zaopatrzeniu, jak brak świeżego mleka czy warzyw. Chociaż Mercogliano nie sugeruje, że personel na pokładzie USS Abraham Lincoln głoduje, zauważa, że ich dostawy prawdopodobnie nie są tak obfite, jak w warunkach pokojowych.
Utrata kluczowych węzłów logistycznych, takich jak Manama, poważnie utrudniła operacje, zgodnie ze słowami zarówno Mercogliano, jak i Ward Carrolla. Przejście na poleganie na dostawach z bardziej oddalonych baz, takich jak Diego Garcia, spowodowało znaczne komplikacje logistyczne ze względu na jej położenie poza normalnymi szlakami żeglugowymi. Mercogliano wspomina, że w czasach presji operacyjnej amunicja i inne zaopatrzenie musiały być wysyłane z Diego Garcii, często przy użyciu wyspecjalizowanych jednostek, takich jak okręty typu AKE i statki z chłodniami (często nazywane "reefers"). Ten skomplikowany system logistyczny wymaga precyzyjnego planowania i koordynacji, szczególnie w sytuacjach, gdy kompensuje on brak bliższych, operacyjnych węzłów.
Zarówno Carroll, jak i Mercogliano zgadzają się, że wyzwania logistyczne dla marynarki wojennej stają się jeszcze bardziej wyraźne w warunkach kombinowanych działań wojennych. Carroll podkreśla, że część problemu wynika z historycznych decyzji o przejściu od okrętów logistycznych obsługiwanych przez marynarzy do flot zarządzanych przez cywilów. Było to uzasadnione w poprzednich konfliktach, kiedy USA miały zabezpieczone bazy w takich miejscach jak Japonia, Subic Bay czy Bahrajn. Jednak w regionie tak rozległym jak północne Morze Arabskie, gdzie marynarka wojenna ma teraz zadanie przeprowadzenia ogromnej operacji interdydkcyjnej na morzu, systemowe ubytki stają się widoczne. Carroll wspomina swoje czasy na pokładzie USS America i USS Detroit, podkreślając wartość okrętów wsparcia zarządzanych przez marynarkę oraz jak ich brak przyczynił się do obecnej słabości logistycznej marynarki wojennej.
Jako przykład Carroll omawia sytuację ze swojej kariery, kiedy brał udział w ćwiczeniach zaopatrzeniowych pomiędzy America a Detroit na wzburzonych wodach Atlantyku. Ten pokaz amerykańskiej samowystarczalności logistycznej na morzu kontrastuje wyraźnie z dzisiejszym poleganiem na flotach zarządzanych przez cywilów, które stały się normą w wyniku działań oszczędnościowych podjętych wiele lat temu. Według niego, ta zmiana doprowadziła do powstania systemu zaopatrzenia, który z trudem radzi sobie z poważnymi zakłóceniami.
Nadwyrężenie systemu
Carroll zauważa, że braki i obciążenie operacji logistycznych reprezentują głębszy problem. Marynarka Wojenna Stanów Zjednoczonych posiada tylko 11 grup uderzeniowych lotniskowców, a jeszcze mniejsza liczba jest dostępna do rozmieszczenia, biorąc pod uwagę wymagania w regionach CENTCOM i INDOPACOM. Na przykład w kwietniu i maju, szczególnie trudnym okresie dla USS Abraham Lincoln, admirał Verissimo przyznał, że połączenie utraty Manamy jako węzła zaopatrzeniowego oraz próba koordynacji logistyki z Diego Garcia i Dżibuti stworzyły „koncepcję logistyki czasu pokoju wobec wymagań operacji wojennej”.
Carroll wyraża frustrację wobec tego, co uważa za błędne przedstawienie problemu w mediach. Raporty sugerujące "flotową" logistyczną katastrofę, jego zdaniem, przesadziły, wyolbrzymiając wyizolowane problemy. Przyznaje, że sytuacja Lincolna była trudna, ale twierdzi, że rozległe planowanie i doświadczenie marynarki wojennej zapewniły skuteczność operacyjną. Po trudnym okresie trwającym kilka tygodni późną wiosną wyzwania logistyczne zostały rozwiązane. Jednak Carroll zauważa, że „fala uderzeniowa” stworzona podczas wiosennych zakłóceń rozciągnęła się na lato, podtrzymując obciążenie floty. Sytuacja została dodatkowo utrudniona częściowo przez spóźnioną i obojętną odpowiedź publiczną administracji, którą Carroll postrzega jako systemowe zaniedbanie logistyki.
Problemy związane z obciążeniem dotyczą nie tylko lotniskowców. Mercogliano podkreśla ogromne odległości zaangażowane w utrzymanie obecnej blokady na północnym Morzu Arabskim. Operacja ta jest wymagająca dla wszystkich typów jednostek pływających. USS Abraham Lincoln i USS George H. W. Bush, wraz z niszczycielami operującymi na liniach blokady blisko Omanu i Maskatu, obejmują rozległy obszar operacyjny rozciągający się od Diego Garcii do Mumbaju, obejmując ponad 2200 mil. Wyjaśnia, że blokady są zasobochłonne, obejmując całodobowe operacje interdydkcyjne na morzu, które wymagają patroli lotniczych i morskich, monitorujących statki operujące z wyłączonymi transponderami. Krótkodystansowe samoloty, takie jak F/A-18 Hornet, pogłębiają trudności logistyczne, ponieważ tankowanie w powietrzu jest niezbędne podczas rozszerzonych operacji na tak dużym obszarze.
Ward Carroll rozszerza te punkty, wskazując, że utrzymanie całodobowych operacji bojowych zaledwie z dwiema grupami uderzeniowymi lotniskowców jest nie do utrzymania dla floty. W przeszłości kampanie na Bliskim Wschodzie wymagały rotacji lotniskowców z obszaru operacyjnego, przy czym przynajmniej jeden lotniskowiec zawsze odpoczywał. Dzisiejsze misje w regionie, w tym przytłaczający wpływ operacji "Epic Fury" i późniejsze blokady, sprawiają, że trudno jest przywrócić flocie bardziej zrównoważony stan.
Carroll zauważa, że CMV-22 Osprey, używane do zaopatrywania grup uderzeniowych, nie mają zdolności samoobrony, co czyni ich operacje szczególnie niebezpiecznymi w środowiskach zagrożonych. Ponadto poleganie marynarki wojennej na Diego Garcia jako bazy zaopatrzeniowej, która nie jest wyposażona do szybkich reakcji, wymaga wynajmu komercyjnych tankowców do wsparcia zbiornikowców paliwowych i okrętów z amunicją. Bez dodatkowych magazynów lub solidnej alternatywy, to poleganie na jednym, odległym węźle będzie nadal podważać elastyczność operacyjną.
Według Mercogliano, taka sytuacja sprawia, że dowódcy na wyższych szczeblach alarmują o niebezpieczeństwach związanych z nadmiernym przeciążeniem. Przywołuje osoby takie jak generał Kane i admirał Cooper, którzy wyrażali wątpliwości, czy utrzymywanie tak wysokiego poziomu aktywności marynarki wojennej jest możliwe na dłuższą metę. Carroll zgadza się, zauważając, że zdolności marynarki wojennej są zaprojektowane z myślą o strategicznych rozmieszczeniach osiągających długoterminowe cele, lecz założenie, że intensywność operacyjna może być utrzymywana w nieskończoność, jest błędne.
Mercogliano porusza również temat wpływu na niszczyciele eskortowe, szczególnie niszczyciele klasy Arleigh Burke, które stały się kluczowe dla trwającej blokady. Niszczyciele te często są zmuszone działać z dużymi prędkościami, co znacząco zwiększa ich zapotrzebowanie na paliwo i skraca odstępy między przeglądami technicznymi. Te zadania wywierają ogromny nacisk zarówno na zasoby ludzkie, jak i logistyczne, dodatkowo komplikując szersze zagadnienie utrzymania gotowości floty. Według jego szacunków, operacyjne obciążenie zarówno lotniskowców, jak i jednostek eskortowych będzie się nadal zwiększać, chyba że marynarka wojenna albo ograniczy swoje zobowiązania, albo wzmocni swoją infrastrukturę logistyczną.
Aby sprostać tym wyzwaniom, Mercogliano sugeruje dalsze zwiększenie zdolności Diego Garcia, chociaż przyznaje, że wiązałoby się to z ogromnymi kosztami i czasem realizacji. Carroll podkreśla szerszy problem systemowego braku zgodności między tempem operacyjnym marynarki a jej infrastrukturą logistyczną, wzywając najwyższe kierownictwo do zdefiniowania jasnych priorytetów. Niezdolność do pełnego rozwiązania tych kwestii wpływa na samą podstawę gotowości marynarki wojennej Stanów Zjednoczonych.
Skutki dla strategii floty lotniskowców
Ward Carroll, emerytowany pilot marynarki wojennej i gospodarz dyskusji, zaczyna od przypomnienia uwag admirała Samuela Paparo, wygłoszonych podczas jego przesłuchania potwierdzającego dwa lata temu. W tamtym czasie senator Roger Wicker zapytał admirała Paparo o kwestie związane z radzeniem sobie z wieloaspektowym globalnym krajobrazem obronnym i o to, czy takie zobowiązania wpłyną na zdolność marynarki USA do utrzymania kontroli w kluczowych obszarach operacyjnych. Carroll zauważa, że Paparo wyraził obawy dotyczące wykonalności utrzymania wymaganych poziomów operacji lotniskowców, szczególnie wskazując na potencjalne problemy związane z zapasami precyzyjnie naprowadzanej amunicji. Te obawy, zgłoszone dwa lata temu, według Carrolla, są jeszcze bardziej aktualne w obliczu obecnych globalnych wymagań.
Paparo przyznał, że poważne wyzwania, w tym trwająca wojna na Ukrainie oraz regionalne napięcia na Bliskim Wschodzie, nadwyrężają zdolność marynarki do utrzymania koniecznych poziomów globalnej gotowości. Podkreślił konieczność szybkiego przemieszczania zasobów między teatrami działań, podkreślając, że takie "dzielenie zasobów" jest obecnie konieczne z powodu presji na istniejące zasoby. Carroll podkreśla, że ten problem nie jest nowy, ale pozostaje uporczywy, zwłaszcza gdy marynarka boryka się z trudnościami w utrzymaniu minimalnej obecności dwóch lotniskowców w takich teatrach działań, jak Morze Śródziemne i Morze Północne. To, co niegdyś było „nieznośną ilością” obecności lotniskowców w czasie pokoju, teraz, według Carrolla, jest trudno osiągalnym luksusem.
Carroll zauważa, że nawet gdy dowódcy teatrów działań byli zmuszeni operować bez grup uderzeniowych lotniskowców, znaleźli obejścia, wykorzystując inne zasoby marynarki, takie jak okręty desantowe i dostępne, lecz niezaplanowane siły. Jednak Paparo w swoim zeznaniu również podkreślił poważne wyzwania logistyczne związane z tym podejściem. Na przykład czas potrzebny na przeniesienie lotniskowca z jednego obszaru operacyjnego do drugiego, około 10 dni w najlepszym przypadku, stanowi istotną podatność w przypadku konieczności natychmiastowego działania w konflikcie o wysokiej intensywności.
Szczególnie godne uwagi były obawy Paparo dotyczące wyczerpanych zapasów amunicji. Broń taka jak pociski Standard Missile oraz Joint Direct Attack Munitions (JDAM), kluczowa w konfliktach obejmujących operacje morskie i naloty, już była nadwyrężona przez zaangażowanie USA na Bliskim Wschodzie i Ukrainie. Carroll zwraca uwagę, że ten problem z zapasami tylko się pogłębił z czasem, a kluczowe zapasy pocisków powietrze-powietrze (takich jak klasy AIM) i pocisków morskich (takich jak seria SM) są ciągle przenoszone do obsługi teatrów działań poza region Indo-Pacyfiku. Te niedobory, jak stwierdził Paparo, są trwającym obciążeniem dla gotowości Stanów Zjednoczonych w takich obszarach jak Morze Południowochińskie, które nadal pozostaje pod presją terytorialnych ambicji Chin.
Carroll podkreśla, w jaki sposób lotniskowce, jako mobilne lotniska, zapewniają nieocenioną przewagę w porównaniu do stałych baz, które są podatne na atak. Lotniskowce mogą szybko się przemieszczać w odpowiedzi na kryzysy, zapewniając natychmiastową obecność wojskową oraz zdolności operacyjne. Przypomina historyczne przykłady tej elastyczności, takie jak wykorzystanie USS Kitty Hawk do rozmieszczenia wojsk w Afganistanie i USS Eisenhower podczas kryzysu humanitarnego na Haiti. W nawiązaniu do słów Paparo, Carroll zwraca uwagę, że lotniskowce umożliwiają szybkie przemieszczenie, jak na przykład przejście od ćwiczeń w San Diego do gotowości bojowej w strefach napięcia, co niedawno zademonstrował USS George Washington. Zdolność uzupełniania zasobów na morzu dodatkowo zwiększa wytrzymałość operacyjną, co stanowi kluczowy atut w dzisiejszym środowisku logistycznym.
Sal Mercogliano, renomowany historyk marynarki i ekspert ds. logistyki, rozwija uwagi Carrolla, podkreślając systemowe obciążenie floty marynarki wojennej USA oraz sieci logistycznej. Wyjaśnia, że obecne tempo operacyjne jest nie do utrzymania i porównuje sytuację marynarki do „próby prowadzenia floty liczącej 500-600 okrętów przy liczbie poniżej 300 jednostek”. Ten deficyt zdolności, jak argumentuje Mercogliano, dotyka nie tylko 11 lotniskowców Ameryki (których liczba się kurczy), ale także towarzyszących jednostek, takich jak niszczyciele, krążowniki i statki wsparcia logistycznego. Jak przekonuje, ta „tuzinowa grupa” wystawionych niszczycieli będzie wymagała długiego czasu przestoju po powrocie, zwiększając zużycie całej floty.
Mercogliano wyraża również zaniepokojenie harmonogramami budowy i konserwacji okrętów, podkreślając kaskadowe skutki ciągłego zapotrzebowania. Marynarka już teraz boryka się z opóźnieniami przy budowie nowych lotniskowców. Odnosząc się do Kennedy, zauważa niedawne testy morskie jako znaczący kamień milowy, ale zwraca uwagę na problemy dotyczące kolejnych lotniskowców, które stawiają marynarkę na ryzyko nieutrzymania floty 11 lotniskowców w kolejnych latach. Jeśli nie zostaną podjęte żadne środki zaradcze, flota może spaść poniżej liczby dziesięciu lotniskowców, co, jak ostrzega Mercogliano, jest „luką, której nie można szybko nadrobić”.
Obaj, Carroll i Mercogliano, zgadzają się, że zdolność adaptacji w logistyce morskiej jest równie istotna, jak projektowanie okrętów i uzbrojenie. Mercogliano porównuje obecny zestaw logistyczny marynarki z jej historycznym podejściem. Przypomina solidne zdolności operacyjne Military Sealift Command (MSC) podczas operacji Pustynna Burza w latach 90., kiedy MSC działało jako dowództwo z trzema gwiazdkami, bezpośrednio podlegające szefowi operacji morskich. Obecnie jednak pracuje ono w zmniejszonym wymiarze, z ograniczonym nadzorem strategicznym. Według Mercogliano, przywrócenie logistyki na czoło priorytetów i zwiększenie zasobów przeznaczonych na statki logistyczne byłyby kluczem do rozwiązania wyzwań związanych z utrzymaniem operacji morskich przez dłuższy czas.
Anegdota historyczna ilustruje potencjalne ryzyko związane ze zredukowanymi operacjami logistycznymi. Mercogliano przypomina przypadek tankowca zaopatrzeniowego Big Horn, który dwa lata temu osiadł na mieliźnie wspierając grupę bojową USS Abraham Lincoln. Wyjaśnia, że ten incydent zakłócił operacje, dając surową lekcję na temat ograniczonej zdolności Marynarki Wojennej do utrzymania długotrwałych misji. Problemy takie jak niedobory paliwa, wyczerpane zapasy amunicji i awarie mechaniczne podkreślają, jak krytyczna jest logistyka dla gotowości operacyjnej.
Ostatecznie zarówno Carroll, jak i Mercogliano podkreślają, że obecne wymagania operacyjne przewyższają to, co struktura sił i infrastruktura logistyczna Marynarki Wojennej USA mogą w sposób trwały zapewnić. Opowiadają się za zwiększeniem zdolności operacyjnych Marynarki poprzez rozwój programu budowy okrętów i usprawnienie struktur logistycznych. Ostrzegają jednak, że wprowadzenie tych zmian będzie wymagało czasu i znacznych nakładów inwestycyjnych, co w krótkiej perspektywie pozostawia flotę i jej łańcuchy dostaw narażone na dalsze przeciążenia.
Częste pytania
Prawdziwa historia wymiany Lincolna przez Waszyngton
Według Warda Carrolla, USS George Washington został wysłany, aby odciążyć USS Abraham Lincoln na północnym Oceanie Indyjskim z powodu wydłużonej misji tego drugiego na obszarze wzmożonych konfliktów. Lincoln zmagał się z poważnymi wyzwaniami logistycznymi i operacyjnymi, w tym z zakłóceniami w łańcuchu dostaw oraz pogarszającymi się warunkami życia załogi. Dowództwo marynarki zdecydowało się wysłać Waszyngton w ramach zaplanowanej rotacji dwóch lotniskowców, aby zapewnić ciągłą obecność militarną i zmniejszyć obciążenie Lincolna.
Analiza rotacji lotniskowców
Ward Carroll i Sal Mercogliano podkreślają, że obecne rotacje lotniskowców USA w spornych regionach, takich jak północny Ocean Indyjski, są bezpośrednim wynikiem zwiększonych wymagań operacyjnych i rosnącej niestabilności. Wskazują, że wyzwania logistyczne oraz obciążenia zasobów marynarki mogą utrudnić długoterminową zdolność floty do utrzymania gotowości, jeśli nie zostaną poczynione strukturalne inwestycje w budowę okrętów i systemy zaopatrzenia. Analiza ta podkreśla potrzebę dostosowania polityki, aby lepiej wyrównać dostępne zasoby z globalnymi zobowiązaniami.
Co zostało powiedziane i kiedy
Punkty przedstawione w tym artykule oraz momenty w nagraniu, w których zostały omówione. Każdy link poniżej otwiera nagranie w odpowiednim momencie.
- Ward Carroll stwierdził, że USS Abraham Lincoln został skierowany do obszaru odpowiedzialności 5. Floty na Bliskim Wschodzie w odpowiedzi na narastające napięcia regionalne. 00:36.
- Ward Carroll zauważył, że USS Abraham Lincoln dotarł na północne Morze Arabskie na początku stycznia. 00:36.
- Ward Carroll podkreślił, że F-35C z USS Abraham Lincoln zestrzelił wrogi dron podczas misji. 01:25.
- Ward Carroll wskazał, że to zaangażowanie z dronem było pierwszym takim wydarzeniem dla F-35C operującego z pokładu lotniskowca. 01:25.
- Według Warda Carrolla operacja wojskowa o nazwie Epic Fury rozpoczęła się 28 lutego i miała wpływ na USS Abraham Lincoln. 01:25.
- Ward Carroll wspomniał, że irański atak uderzył w kwaterę główną 5. Floty w Manamie, Bahrajn, zakłócając operacje logistyczne. 02:04.
- Ward Carroll opisał przeniesienie łańcucha dostaw marynarki wojennej do Dżibuti we wschodniej Afryce w wyniku ataku na kwaterę główną 5. Floty. 02:04.
- Ward Carroll zauważył, że pogarszające się warunki na pokładzie USS Abraham Lincoln, takie jak pleśń i słabe posiłki, były opisywane w mediach. 04:22.
- Sal Mercogliano stwierdził, że siły irańskie ostatnio atakowały i przejmowały statki przepływające przez Cieśninę Ormuz. 16:59.
- Sal Mercogliano zwrócił uwagę, że Centralne Dowództwo USA zwiększyło blokady oraz eskorty powietrzne w Cieśninie Ormuz, aby zabezpieczyć żeglugę. 16:30.
- Sal Mercogliano opisał niedawny wzrost kosztów transportu morskiego spowodowany konfliktem regionalnym i ryzykiem w kluczowych morskich punktach węzłowych, takich jak Cieśnina Ormuz. 17:20.
- Ward Carroll zauważył, że USS George Washington został wysłany, aby odciążyć USS Abraham Lincoln na północnym Morzu Arabskim w ramach zaplanowanej strategii rotacji. 00:09.
- Ward Carroll wyjaśnił, że modyfikacje umożliwiające operacje F-35C, takie jak zaktualizowane deflektory strumienia gazów i specjalistyczne hangary, zostały wprowadzone zarówno na USS Abraham Lincoln, jak i USS George Washington. 13:31.
- Ward Carroll przedstawił kontekst historyczny, omawiając operacje takie jak Southern Watch, gdzie lotniskowce przeprowadzały skoordynowane zmiany i wysiłki logistyczne. 11:31.
- Ward Carroll i Sal Mercogliano opisali logistyczne poleganie na flotach zarządzanych przez cywilów oraz odejście od dedykowanych okrętów logistycznych Marynarki Wojennej. 1:18:53.
- Ward Carroll stwierdził, że napięcia logistyczne obejmują dodatkowe wyzwania dla USS Abraham Lincoln, związane z poleganiem na odległych bazach, takich jak Diego Garcia. 49:22.
- Sal Mercogliano podkreślił, że niedostatki logistyczne są głęboko zakorzenione w decyzjach systemowych podejmowanych dekady temu. 28:00.
- Sal Mercogliano zauważył, że operacje na północnym Morzu Arabskim obejmują rozległe obszary, wymagające intensywnych patroli morskich i powietrznych. 1:07:09.
- Ward Carroll stwierdził, że CMV-22 Ospreys nie mają zdolności samoobrony, co czyni je podatnymi w zagrożonych obszarach. 47:53.
- Zarówno Carroll, jak i Mercogliano podkreślili, że logistyka marynarki wojennej jest niewystarczająco rozwinięta, aby podtrzymywać operacje w regionach spornych. 49:48.
- Ward Carroll wspomniał o obawach admirała Paparo dotyczących utrzymania operacji lotniskowców w obliczu zobowiązań na wielu frontach globalnych. 1:03:12.
- Ward Carroll zwrócił uwagę na obawy związane z wyczerpanymi zapasami amunicji, szczególnie dotyczącymi precyzyjnie naprowadzanej amunicji. 58:23.
- Ward Carroll podkreślił, że lotniskowce zapewniają elastyczność i wytrzymałość operacyjną w porównaniu do baz stałych. 1:13:07.
- Sal Mercogliano porównał obecny, nadwyrężony operacyjnie system floty marynarki wojennej do utrzymywania floty liczącej 600 okrętów przy liczbie mniejszej niż 300 jednostek. 1:06:46.
- Sal Mercogliano opisał trwające opóźnienia w budowie lotniskowców, podkreślając ryzyko spadku floty poniżej liczby 11 lotniskowców. 1:07:23.
- Sal Mercogliano odniósł się do zmniejszonych zdolności operacyjnych MSC w porównaniu do jego roli podczas operacji Pustynna Burza. 1:18:19.
- Sal Mercogliano wspomniał o incydentach, takich jak osadzenie na mieliźnie tankowca zaopatrzeniowego Big Horn, jako przykładach podatności logistycznej. 1:19:26.
- Zarówno Carroll, jak i Mercogliano argumentowali, że wymagane są znaczące nakłady na rozwój marynarki wojennej oraz jej infrastruktury logistycznej w celu umożliwienia trwałych operacji. 1:07:56.
Skąd to pochodzi
Podstawą tego artykułu jest odcinek The Real Truth About WASHINGTON Replacing LINCOLN, z programu Ward Carroll, nagrany . Spisano go tutaj . Ta strona zapisuje to, co powiedziano w odcinku, i linkuje moment, w którym to padło. Nie sprawdza, czy powiedziane jest prawdą. Jak odcinek staje się artykułem.