podcasty wojskowe, spisane i z podanym źródłem

Napisane z jednego odcinka

Kto powiedział
Perun
Gdzie
Going Ballistic - The Ballistic Missile Resurgence From Ukraine to Iran & the Pacific
Kiedy
Opublikowano

Ten artykuł to jeden odcinek jednego programu, spisany. Niczego w nim nie zestawiono z innymi źródłami, więc czytaj go jako relację z tego, co ten program powiedział tego dnia.

Doctrine and Strategy

Analiza Odrodzenia Rakiet Balistycznych we Współczesnych Konfliktach

Dogłębna analiza odrodzenia rakiet balistycznych w wojnach XXI wieku, ich strategicznego zastosowania, kosztów oraz konsekwencji.

Kontekst historyczny i wczesny rozwój rakiet balistycznych

Rakiety balistyczne przeszły znaczącą ewolucję od czasu swojego powstania, zmieniając się z prymitywnych systemów rakietowych w zaawansowaną broń, jaką znamy dzisiaj. Perun rozpoczyna analizę odrodzenia tych systemów we współczesnych konfliktach, przedstawiając ich korzenie historyczne.

Zauważa, że chociaż wczesne formy uzbrojonych rakiet, takie jak chińskie strzały ogniste czy rakiety Congreve'a, sięgają wieków wstecz, były one prymitywne i nie posiadały możliwości ani precyzji współczesnych rakiet balistycznych. Niemiecka rakieta V-2, opracowana podczas II wojny światowej, wyróżnia się jako przełomowy moment w tej historii. Mimo że borykała się z problemami technicznymi, wysokimi kosztami i słabą celnością, V-2 pokazała potencjał technologii rakiet balistycznych. Jak wyjaśnia Perun, V-2 mogła dostarczyć jedną tonę ładunku bojowego na odległość ponad 200 mil, a jej hipersoniczna prędkość w fazie terminalnej sprawiała, że współczesne systemy obrony przeciwlotniczej nie były w stanie jej przechwycić.

Pomimo swoich innowacji, V-2 nie była bronią zmieniającą losy wojny, na co liczyły Niemcy. Perun podkreśla ograniczone sukcesy tej rakiety. Mimo że wystrzelono tysiące rakiet V-2, ich wpływ na wysiłek wojenny był niewielki. Nie były one w stanie precyzyjnie trafiać w cele punktowe, takie jak bramy dokowe czy mosty, a ich wysokie koszty były niewspółmierne do osiąganych wyników operacyjnych. Na przykład V-2 powodowała stosunkowo niewielkie straty ludzkie w porównaniu ze skalą jej użycia. Niemniej jednak jej technologiczne fundamenty zasiały ziarno dla zimnowojennego wyścigu zbrojeń.

W następstwie II wojny światowej zarówno Stany Zjednoczone, jak i Związek Radziecki starały się przechwycić niemiecką technologię V-2, a także pozyskać naukowców i inżynierów odpowiedzialnych za jej projektowanie. To zapoczątkowało nową erę. Możliwości rakiet balistycznych szybko się rozwijały, przy czym większe zasięgi uzyskano pod koniec lat 50. dzięki systemom takim jak radziecki R-7 i amerykański Atlas, które osiągnęły zasięg międzykontynentalny. Perun podkreśla transformacyjny wpływ wyścigu kosmicznego i rywalizacji w zakresie rakiet, które integrowały stawiające na rozwój zaawansowane systemy naprowadzania, technologię paliwa stałego oraz strategiczne zastosowanie głowic nuklearnych.

Podczas zimnej wojny rakiety balistyczne stały się powszechnymi systemami dostarczania broni jądrowej, często wyposażonymi w wiele niezależnie naprowadzanych pojazdów powrotu (MIRV). Te ładunki bojowe rozszerzyły zasięg niszczący zarówno rakiet taktycznych, jak i międzykontynentalnych. Perun zauważa, że prawie każda radziecka rakieta balistyczna o krótkim lub średnim zasięgu mogła przenosić głowice jądrowe, a także inne rodzaje ładunków, w tym bomby kasetowe i broń chemiczną. Po stronie zachodniej Stany Zjednoczone opracowały systemy takie jak Army Tactical Missile System (ATACMS), zaprojektowane z myślą o miażdżącej skuteczności na polu bitwy przy użyciu amunicji kasetowej. Tego rodzaju broń, choć początkowo ograniczona pod względem celności i siły rażenia, z czasem udowodniła swoją przydatność jako systemy dwuprzeznaczeniowe służące zarówno do walki nuklearnej, jak i konwencjonalnej.

Perun rozważa, jak te historyczne wydarzenia ukształtowały atrakcyjność rakiet balistycznych, pomimo ich wysokich kosztów i trudności technicznych. Możliwość dostarczenia ładunku bojowego, czy to konwencjonalnego, czy nuklearnego, na ogromne odległości w krótkim czasie uczyniła z tych systemów fundament strategii wojskowej czasów zimnej wojny.

Strategiczna wartość współczesnych rakiet balistycznych

Powrót zainteresowania rakietami balistycznymi w XXI wieku wynika z ich unikalnych zalet operacyjnych, szczególnie dla państw pragnących wywierać wpływ na dalekich dystansach. Perun przedstawia te zalety i umiejscawia je w kontekście współczesnych technologii wojskowych oraz okoliczności strategicznych.

Jedną z kluczowych zalet rakiet balistycznych jest ich ogromny zasięg, pozwalający państwom na atakowanie celów oddalonych o setki, a nawet tysiące kilometrów. Perun podkreśla przykład Iranu, tłumacząc, że tego typu systemy umożliwiają krajowi projektowanie siły aż do Izraela, bez konieczności ponoszenia wysokich kosztów inwestycji w strategiczne siły powietrzne czy morskie. W porównaniu z alternatywami, takimi jak samoloty dalekiego zasięgu czy drony, rakiety balistyczne oferują przewagę pod względem prędkości. Na przykład irańskie rakiety balistyczne mogą dotrzeć do Izraela w zaledwie 12 minut, podczas gdy rakiety typu cruise mogą potrzebować godzin, a drony – jeszcze więcej czasu. Skrócony czas dotarcia do celu minimalizuje czas ostrzeżenia dla systemów obronnych, dodatkowo utrudniając próby przechwycenia.

Pomimo znacznych postępów w systemach obrony powietrznej i przeciwrakietowej od czasów II wojny światowej, rakiety balistyczne nadal stanowią wyjątkowe wyzwania operacyjne. Jak zauważa Perun, przechwycenie tych rakiet wymaga nie tylko zaawansowanej technologii, ale także ważnej inwestycji w infrastrukturę, sensory i szkolenia. Ogromna prędkość oraz trajektoria lotu rakiety balistycznej wymagają precyzji i gotowości na poziomie trudnym do utrzymania. Nawet zaawansowane systemy obrony przeciwrakietowej mogą zostać przytłoczone przez ilość, zmuszając obrońców do przyjęcia strat lub wyczerpania zapasów rakiet przechwytujących w próbach przeciwdziałania nadchodzącym zagrożeniom.

Jednym z powodów dostępności rakiet balistycznych jest fakt, że ich podstawowa technologia ma już wiele dekad, co czyni je znacznie łatwiejszymi i tańszymi do opracowania w porównaniu z innymi zaawansowanymi systemami wojskowymi, jak lotniskowce czy strategiczne bombowce. Perun zauważa, że kraje takie jak Iran i Korea Północna z sukcesem opracowały zaawansowane technologie rakiet balistycznych na paliwo ciekłe i stałe, mimo ograniczonych zasobów. Te państwa wykorzystują rakiety balistyczne jako kosztowo efektywne środki niwelujące swoje słabości w innych obszarach wojskowych, co podkreśla atrakcyjność tych systemów dla krajów dążących do wzmocnienia swoich zdolności strategicznych.

Perun zauważa również, że nowe osiągnięcia technologiczne rozszerzają użyteczność rakiet balistycznych poza ich tradycyjne zastosowanie. Postępy w technologiach naprowadzania i celowania zmniejszyły margines błędu z kilometrów do zaledwie metrów, co czyni rakiety balistyczne skutecznymi do atakowania szerszego zakresu celów krytycznych. Dzięki zaawansowanym technologiom systemów poszukiwawczych, rakiety mogą teraz korygować swoje trajektorie podczas lotu, przełamując nawet takie wyzwania jak wojna elektroniczna. Ten rozwój technologiczny umożliwił opracowanie rakiet balistycznych przeznaczonych do ataków na cele morskie przez kraje takie jak Chiny, Korea Południowa i Stany Zjednoczone, co jest istotnym przystosowaniem tej platformy rakietowej.

Lekcje wyciągnięte z niedawnych konfliktów dostarczają kolejnych dowodów na przydatność rakiet balistycznych. Perun przytacza przykład Ukrainy jako studium przypadku, w którym zarówno siły ukraińskie, jak i rosyjskie efektywnie wykorzystały amunicję kasetową w rakietach balistycznych. Na przykład Ukraińcy użyli ograniczonej liczby rakiet ATACMS uzbrojonych w amunicję kasetową do zneutralizowania całej bazy śmigłowców, podczas gdy rosyjskie rakiety Iskander były skuteczne przeciwko piechocie i innym celom na polu bitwy.

Nie oznacza to jednak, że takie systemy są rozwiązaniem na wszystkie problemy. Użycie przez Iran rakiet balistycznych wyposażonych w amunicję kasetową w konfrontacji z Izraelem przyniosło mieszane rezultaty, powodując ograniczone uszkodzenia infrastruktury w obliczu solidnych systemów obrony powietrznej. Skuteczność tych ładunków w dużej mierze zależy od ich celu. Perun opisuje przypadki, w których amunicja kasetowa sprawdziła się przeciwko niezabezpieczonym zasobom wojskowym, ale nie powiodła się w sytuacjach wymagających zniszczenia infrastruktury strategicznej czy silnie ufortyfikowanych celów.

Na koniec Perun podkreśla elastyczność współczesnych rakiet balistycznych w przenoszeniu wyspecjalizowanych ładunków. Koncepcje takie jak amerykański system Prism przewidują użycie rakiet balistycznych do szybkiego dostarczania "amunicji krążącej": autonomicznych dronów zdolnych do ścigania i niszczenia celów indywidualnie. Chociaż takie rozwiązanie jest mniej wybuchowe niż tradycyjne głowice bojowe, pozwala na precyzyjne operacje bez ryzykowania załogowych maszyn, oferując państwom elastyczne opcje uderzeniowe w niepewnym środowisku.

To połączenie zasięgu, prędkości, ekonomii i rozwijających się zdolności pomaga zrozumieć, dlaczego rakiety balistyczne ponownie skupiają uwagę państw o różnych poziomach potęgi wojskowej i ekonomicznej. Jak wyjaśnia Perun, ich udowodniona skuteczność w konfliktach – od Ukrainy po Bliski Wschód – sprawia, że są przekonującym wyborem w ramach agend zakupowych. Dla wielu państw te systemy stanowią atrakcyjny kompromis pomiędzy kosztami a zdolnościami, nawet w obliczu historycznie zaawansowanych systemów obrony przeciwrakietowej.

Programy narodowe i postępy

Perun rozpoczyna ten segment, analizując Rosję – państwo, które od dziesięcioleci intensywnie inwestuje w zdolności rakiet balistycznych, szczególnie na poziomie taktycznym. Podejście Rosji do tych broni odegrało istotną rolę w jej operacjach wojskowych, zwłaszcza w trwającej wojnie w Ukrainie. Wśród arsenału rakiet balistycznych Rosji system Iskander wyróżnia się jako wszechstronna i potężna broń. Choć Rosja opracowała również inne systemy, takie jak wystrzeliwana z powietrza rakieta Kindżał, jej praktyczność budzi wątpliwości ze względu na kilka niedociągnięć. Według Peruna, zależność Kindżała od samolotów, wydłużony czas ostrzegania dla przeciwników oraz nieefektywność logistyczna sprawiają, że system ten jest mniej korzystny w porównaniu z systemami wystrzeliwanymi z ziemi, takimi jak Iskander.

Rakieta Iskander, jak zauważa Perun, okazała się przełomowym zasobem na polu bitwy. Ukraina szacuje, że tempo produkcji tego systemu w Rosji wynosi około 60 jednostek miesięcznie, co sugeruje istotne zwiększenie produkcji w trakcie konfliktu. Iskander jest wykorzystywany nie tylko w działaniach taktycznych, takich jak precyzyjne uderzenia na cenne cele na polu bitwy, ale także w kampaniach bombowych o charakterze strategicznym, generując istotne wyzwania dla ukraińskiej obrony powietrznej. Udoskonalenia w zdolnościach przeciwdziałania, takie jak wdrożenie wabików podczas fazy terminalnej rakiety, dodatkowo utrudniły działania w zakresie przechwytywania.

Przechodząc do Chin, Perun podkreśla odmienną strategię tego kraju w rozwijaniu swojego arsenału rakiet balistycznych. Zamiast koncentrować zasoby na jednym systemie, Chiny dążą do różnorodności typów rakiet we wszystkich zasięgach – od rakiet taktycznych krótkiego zasięgu po rakiety o zasięgu średnim i dalekim. Wśród godnych uwagi systemów znajduje się rakieta DF-26, potocznie nazywana „zabójcą Guam,” ze względu na swój zasięg umożliwiający atak na amerykańskie instalacje na Guam, a także wszechstronność w dostarczaniu zarówno ładunków jądrowych, jak i konwencjonalnych. DF-26 występuje również w wariancie przeciw-okrętowym, co dodaje morski wymiar chińskim zdolnościom w zakresie rakiet balistycznych.

Perun porównuje wybory Chin ze strategią Rosji, szczególnie w kwestii stosowania systemów modułowych. Systemy modułowe, które Chiny przyjęły dla części swoich rakiet, oferują możliwość przełączania się między różnymi typami amunicji, takimi jak rakiety balistyczne krótkiego zasięgu i taktyczne, np. Fire Dragon 480. W symulacjach ta rakieta rzekomo wykazała zdolność przeciążenia nowoczesnych systemów obrony morskiej w scenariuszach obejmujących skoordynowane ataki z wykorzystaniem dronów. Choć takie symulacje powinny być oceniane ostrożnie, Perun zwraca uwagę na ich znaczenie, podkreślając rosnące zastosowania rakiet balistycznych poza tradycyjnymi rolami.

Przechodząc do Stanów Zjednoczonych, Perun zauważa odmienne podejście do rozwoju rakiet balistycznych, koncentrując się głównie na programie Precision Strike Missile (PrSM). Zaprojektowany jako następca starszej rakiety ATACMS, PrSM kładzie nacisk na precyzję, wielozadaniowość oraz efektywne wykorzystanie istniejącej infrastruktury, takiej jak wyrzutnie HIMARS i M270. PrSM nie tylko pozwala na przeprowadzanie precyzyjnych uderzeń o zwiększonym zasięgu, ale także wpisuje się w szerszą filozofię wojskową USA, której celem jest osiągnięcie większych efektów przy użyciu bardziej kompaktowych i wszechstronnych technologii. Przyszłe wersje PrSM, określane jako „incrementy,” mają zawierać ulepszenia, takie jak wydłużenie zasięgu, nowe zdolności namierzania oraz możliwość użycia z platform autonomicznych.

Perun podsumowuje, że chociaż PrSM odzwierciedla zoptymalizowane podejście USA do rozwoju rakiet balistycznych, nie jest tak rozbudowany ani zróżnicowany jak program chiński. W pewnym stopniu rekompensuje to szerszy zakres zaawansowanych systemów uzbrojenia, takich jak rakiety hipersoniczne i pociski manewrujące, które uzupełniają zdolności PrSM. Tymczasem członkowie NATO w Europie ponownie rozważają swoje programy dotyczące rakiet i ogólne strategie w zakresie uderzeń dalekiego zasięgu. Po latach niedoinwestowania po zakończeniu zimnej wojny, państwa te obecnie priorytetowo traktują rozwój precyzyjnych amunicji dalekiego zasięgu. Delegowanie tej zdolności Stanom Zjednoczonym w okresie „dywidendy pokojowej” wydawało się wówczas logiczne, ale niedawna agresja Rosji podkreśliła ryzyko takiej zależności.

Przykładem tego odnowionego podejścia jest warte 50 miliardów dolarów europejskie przedsięwzięcie NATO, ogłoszone na niedawnym szczycie, dążące do rozwinięcia suwerennych zdolności uderzeń dalekiego zasięgu. Inicjatywa, której przewodniczy Wielka Brytania, kładzie nacisk na współpracę w zakresie zaawansowanych technologii i zdolności przemysłowych. Perun zauważa, że stanowi to nie tylko strategiczny zwrot, ale także kluczowy krok w kierunku ograniczenia zależności NATO od USA w kwestii kluczowych zdolności odstraszających.

Problemy przechwytywania i zagadnienia ekonomiczne

Perun zaczyna od podkreślenia ryzyk strategicznych związanych z obecnymi różnicami w zdolnościach państw NATO. Zauważa, że Ukraina, dysponując dronami takimi jak Flaming Go i Sapsan, może obecnie mieć większe zdolności do atakowania odległych celów w regionach takich jak Iran niż niektóre kraje europejskie. Wiele europejskich krajów NATO albo nie dysponuje pociskami manewrującymi dalekiego zasięgu, albo posiada systemy ograniczone przez niewielki zasięg, zdolności przetrwania lub możliwości operacyjne. Ta dysproporcja stanowi poważną lukę w kolektywnej obronie NATO, szczególnie w obliczu przeciwnika jakim jest Rosja.

Perun wyjaśnia, że Moskwa może postrzegać NATO jako wystarczająco silne, aby powstrzymywać większe działania militarne, ale mogłaby ocenić, że niektóre indywidualne państwa członkowskie, które nie mają zdolności uderzeń dalekiego zasięgu, są bardziej podatne na prowokacje. Taka kalkulacja mogłaby zachęcić Rosję do sprawdzenia jedności sojuszu przez eskalowanie napięć z peryferyjnymi państwami NATO. Sugeruje, że wyposażenie większej liczby członków NATO w zaawansowane narzędzia ofensywne dalekiego zasięgu mogłoby powstrzymać takie prowokacje, czyniąc rosyjską ocenę działań unilateralnych nieopłacalną. Zasadniczo zdolności te działają jako „narzędzia eskalacji”, zwiększając koszty agresji dla potencjalnych przeciwników.

Przechodząc do rozwoju przemysłowego, Perun wskazuje, że wiele inwestycji związanych z warte 50 miliardów dolarów inicjatywą NATO dotyczącą precyzyjnych uderzeń dalekiego zasięgu koncentruje się bardziej na pociskach manewrujących niż balistycznych. Najwięksi producenci pocisków NATO przodują w tworzeniu pocisków manewrujących wystrzeliwanych z ziemi i powietrza, oferując opcje poddźwiękowe, naddźwiękowe, a nawet hipersoniczne. Jednak podstawy przemysłowe i wiedza techniczna dotycząca produkcji taktycznych pocisków balistycznych w Europie wciąż pozostają słabo rozwinięte.

Jako przykład trwających wysiłków w zakresie rozwoju pocisków balistycznych, Perun przytacza brytyjski Projekt Nightfall, inicjatywę mającą na celu stworzenie taktycznego pocisku balistycznego specjalnie dla Ukrainy. Pierwotnym celem projektu było stworzenie pocisku o zasięgu przekraczającym 600 kilometrów, głowicy o wadze około 300 kilogramów i cenie poniżej pół miliona funtów (670,000 USD). Jednak specyfikacje te zostały zmienione w wyniku opinii przedstawicieli przemysłu na pocisk o krótszym, 500-kilometrowym zasięgu, zmniejszonej głowicy o wadze 200 kilogramów i jednostkowym koszcie 800,000 funtów (około 1 miliona USD). Pomimo tych korekt i zamierzonej prostoty projektu, nawet ta „przystępna” opcja napotyka na trudności, takie jak ograniczona produkcja wynosząca zaledwie dziesięć pocisków miesięcznie na początkowym etapie.

W krótkim okresie Perun zauważa, że Wielka Brytania zaspokaja swoje własne potrzeby w zakresie pocisków, kupując amerykańskie Precision Strike Missiles (PrSM). Te pociski umożliwiają precyzyjne uderzenia z ziemi na odległość do 500 kilometrów, ale ponieważ podlegają rygorystycznym regulacjom U.S. International Traffic in Arms Regulations (ITAR), Wielka Brytania nie może ich swobodnie przekazywać innym krajom, takim jak Ukraina, bez zgody USA. Zakup PrSM pokazuje zależność od zagranicznych systemów, które ograniczają suwerenność, wzmacniając potrzebę realizacji krajowego programu, takiego jak Nightfall.

Inni członkowie NATO, jak Niemcy, wybierają lokalizację produkcji amerykańskich projektów. Rheinmetall planuje po raz pierwszy w Europie produkować balistyczne pociski ATACMS, choć, jak zauważa Perun, są one generacją starsze od bardziej nowoczesnych projektów. Kontrola nad wykorzystaniem tych systemów również pozostanie w rękach Waszyngtonu.

Polska, w przeciwieństwie do tego, realizuje strategię dywersyfikacji poprzez jednoczesne pozyskiwanie amerykańskich pocisków manewrujących wystrzeliwanych z powietrza oraz południowokoreańskich taktycznych pocisków balistycznych KTSSM-1. KTSSM-1 jest w przybliżeniu odpowiednikiem amerykańskiego ATACMS, z zasięgiem wynoszącym 290 kilometrów i różnymi opcjami głowic. Spekuluje się, że Polska może ostatecznie dążyć do lokalnej produkcji tych południowokoreańskich systemów, jednak obecne umowy licencyjne wydają się skoncentrowane na mniejszych systemach.

Perun przechodzi do Turcji, jednego z najbardziej aktywnych członków NATO w rozwijaniu krajowych zdolności w zakresie pocisków balistycznych. Turcja już zapewniła eksport swoich taktycznych pocisków, sprzedając system podobny do ATACMS Indonezji, z dostawami przewidzianymi na 2025 r. Poza systemami krótkiego zasięgu, turecki pocisk Tayfun oferuje bardziej zaawansowaną alternatywę z zasięgiem przekraczającym 280 kilometrów. Najnowsza wersja Tayfun Block 3 zademonstrowała zdolność do precyzyjnego uderzenia w ruchome cele morskie, co jest rzadką cechą dla pocisków balistycznych.

Ponadto Turcja wydaje się być zainteresowana skalowaniem swoich projektów pocisków balistycznych. Perun opisuje kolejne iteracje pocisku Tayfun, z koncepcją Block 4 ważącą ponad 7 ton i mierzącą prawie 10 metrów długości. Turcja w 2023 roku zaprezentowała też pocisk Sanc, średniego zasięgu balistyczny pocisk z docelowym zasięgiem 2,000 kilometrów. Jeszcze bardziej ambitnie, Perun wspomina o tureckich pracach nad stworzeniem konwencjonalnego międzykontynentalnego pocisku balistycznego (ICBM).

Perun kwestionuje jednak praktyczną logikę wojskową konwencjonalnego ICBM, postrzegając go jako kosztowny i prawdopodobnie bardziej związany z motywacjami politycznymi lub zastosowaniami cywilnymi. Zaznacza jednak, że zdolność i zamiar rozwijania takich systemów wskazują na znaczące ambicje. Dostrzega bardziej uzasadnioną strategię inwestowania w większe konwencjonalne pociski balistyczne, wskazując na południowokoreański Hyunmoo 5 jako przykład takiego podejścia strategicznego.

Hyunmoo 5, ze swoją potężną głowicą zdolną przenosić do 17 000 funtów w jednej konfiguracji, jest dowodem na koncentrację Korei Południowej na odstraszaniu i samowystarczalności. Perun porównuje Hyunmoo 5 do amerykańskiej bomby grawitacyjnej Massive Ordnance Penetrator (MOP). Podczas gdy MOP jest zrzucana z wysoko latających bombowców i polega wyłącznie na grawitacji, balistyczna trajektoria Hyunmoo 5 pozwala rakiecie osiągnąć większą prędkość przed uderzeniem. Choć wysoki koszt rakiety czyni ją mniej ekonomiczną w porównaniu do wielokrotnego użycia strategicznych bombowców przenoszących bomby grawitacyjne, jej mobilna wyrzutnia i łatwość rozmieszczenia sprawiają, że stanowi dostępne i elastyczne rozwiązanie dla Korei Południowej.

Perun podkreśla, że Hyunmoo 5 ilustruje szerszy trend wśród państw inwestujących w systemy opierające się na kapitale, a nie na zasobach ludzkich, co odpowiada wyzwaniom demograficznym Korei Południowej. Zadaje hipotetyczne pytania o zdolność Korei Południowej do rozwinięcia własnej jądrowej siły odstraszającej przy użyciu systemów takich jak Hyunmoo 5 w sytuacji potencjalnego osłabienia ochrony jądrowej ze strony USA, podkreślając, że takie rakiety mogą być przekształcone w strategiczne środki dostawy broni.

Przechodząc do globalnych trendów, Perun zauważa, że rola rakiet balistycznych znacząco ewoluowała od czasów niemieckiego V-2. Współczesne rakiety balistyczne są teraz integralną częścią tego, co określa mianem „sieci zabójstw”: systemu sieciowego czujników, szybkiego przetwarzania danych i broni zdolnej do natychmiastowego oddziaływania na cele. W tym kontekście twierdzi, że rakiety balistyczne mają cechy wspólne z bronią hipersoniczną: są kosztowne, ale niezrównane pod względem szybkości reakcji i zdolności do omijania systemów obronnych.

Zdolności rakiet balistycznych, jak ostrzega, stają się również coraz bardziej dostępne, dając krajom takim jak Iran i Korea Północna możliwość przeprowadzania skutecznych uderzeń dalekiego zasięgu bez konieczności posiadania gigantycznych zasobów potrzebnych do operacji lotniskowców czy bombowców strategicznych. Choć te systemy nie są idealne jako samodzielne rozwiązania, Perun podkreśla, że ich skuteczności w połączeniu z technologiami, takimi jak tanie drony bojowe, nie można lekceważyć.

Potencjalne implikacje geopolityczne są skomplikowane. Podczas gdy niektóre kraje, jak Korea Południowa, postrzegają te systemy jako narzędzia odstraszania, Perun zauważa, że doświadczenia Iranu pokazują, iż tak nie jest zawsze. Ponadto sugeruje, że te rakiety prawdopodobnie będą częściej wykorzystywane w konfliktach o niskiej intensywności lub jako narzędzia przymusu w ograniczonych uderzeniach, co może zmienić normy dotyczące użycia siły w stosunkach międzynarodowych.

Ostatecznie Perun konkluduje, że kompleksowa obrona przed zaawansowanymi zagrożeniami rakiet balistycznych jest zarówno technologicznie trudna, jak i skrajnie kosztowna. W obliczu tych ograniczeń argumentuje, że państwa muszą priorytetowo traktować suwerenne zdolności ofensywne jako uzupełnienie działań obronnych. Twierdzi, że silne siły ofensywne wprowadzają kluczowy element wzajemnego ryzyka, który może być potężnym narzędziem odstraszania.

Częste pytania

dlaczego rakiety balistyczne odradzają się we współczesnych działaniach wojennych

Perun wskazuje kilka czynników przyczyniających się do odradzania systemów rakiet balistycznych, w tym ich niezrównaną szybkość, zasięg oraz dalszą adaptacyjność dzięki zaawansowanym technologiom celowania. Zwraca uwagę na ich zdolność do szybkiego atakowania celów na znacznych odległościach i zauważa ich ekonomiczną dostępność w porównaniu do alternatyw takich jak bombowce strategiczne. Ponadto postęp technologiczny, na przykład w postaci wariantów przeciwokrętowych i amunicji kasetowej, zwiększył ich przydatność we współczesnych konfliktach.

porównanie kosztów między rakietami balistycznymi a interceptorami obrony powietrznej

Perun wyjaśnia, że chociaż interceptory obrony powietrznej są kluczowe w zwalczaniu zagrożeń związanych z rakietami balistycznymi, ich koszty mogą znacząco przewyższać koszty rakiet, które mają przechwytywać. Na przykład zaawansowane pociski przechwytujące, wraz z infrastrukturą operacyjną, szkoleniem i utrzymaniem, stanowią znaczące inwestycje dla krajów broniących się. Dodaje także, że przytłoczenie systemów obronnych przeciwnika dużą liczbą tańszych rakiet balistycznych jest obserwowaną taktyką w nowoczesnych operacjach wojskowych.

Co zostało powiedziane i kiedy

Punkty poruszone w tym artykule oraz moment w nagraniu, w którym każdy z nich został omówiony. Każdy link poniżej otwiera nagranie w oznaczonym momencie.

  • Wczesne uzbrojone rakiety, takie jak chińskie strzały ogniste i rakiety Congreve'a, były prymitywne i brakowało im możliwości oraz precyzji współczesnych rakiet balistycznych. 03:17.
  • Niemiecka rakieta V-2, opracowana podczas II wojny światowej, mogła dostarczać jedną tonę ładunku bojowego na odległość ponad 200 mil. 03:57.
  • Hipersoniczna prędkość rakiety V-2 w fazie terminalnej sprawiała, że współczesne systemy obrony przeciwlotniczej nie były w stanie jej przechwycić. 03:57.
  • Tysiące rakiet V-2 zostały wystrzelone podczas II wojny światowej. 04:52.
  • Rakieta V-2 nie była w stanie trafiać w cele punktowe, takie jak bramy dokowe czy mosty. 05:12.
  • Stany Zjednoczone i Związek Radziecki rywalizowały o przechwycenie niemieckiej technologii rakiety V-2 po II wojnie światowej. 05:44.
  • Możliwości rakiet balistycznych szybko się rozwinęły pod koniec lat 50. dzięki platformom takim jak radziecki R-7 i amerykański Atlas, które osiągnęły zasięg międzykontynentalny. 06:12.
  • Prawie każda radziecka rakieta balistyczna o krótkim lub średnim zasięgu mogła przenosić głowice jądrowe, a także inne rodzaje ładunków, w tym bomby kasetowe i broń chemiczną. 07:00.
  • Army Tactical Missile System (ATACMS) została zaprojektowana z myślą o miażdżącej skuteczności na polu bitwy przy użyciu amunicji kasetowej. 07:58.
  • Irańskie rakiety balistyczne mogą dotrzeć do Izraela w zaledwie 12 minut, według Peruna. 09:07.
  • Współczesne systemy obrony przeciwlotniczej mogą zostać przytłoczone przez ogromną ilość nadchodzących rakiet balistycznych, według Peruna. 09:33.
  • Podstawowa technologia rakiet balistycznych, posiadająca już dekady historii, czyni je łatwiejszymi i tańszymi do opracowania niż inne systemy wojskowe, według Peruna. 10:05.
  • Kraje takie jak Iran i Korea Północna skutecznie opracowały zaawansowane technologie rakiet balistycznych na paliwo ciekłe i stałe pomimo ograniczonych zasobów, według Peruna. 10:32.
  • Postępy w systemach naprowadzania i celowania zmniejszyły margines błędu rakiet balistycznych do zaledwie metrów, według Peruna. 12:32.
  • Kraje takie jak Chiny, Korea Południowa oraz Stany Zjednoczone opracowały balistyczne rakiety przeciwokrętowe, według Peruna. 13:13.
  • Ukraina użyła rakiet ATACMS uzbrojonych w amunicję kasetową, aby zneutralizować całą bazę śmigłowców, według Peruna. 13:46.
  • Rosja skutecznie wykorzystała rakiety Iskander przeciwko piechocie i innym celom na polu bitwy, według Peruna. 21:05.
  • Irańskie rakiety balistyczne uzbrojone w amunicję kasetową spowodowały ograniczone uszkodzenia infrastruktury w obliczu solidnych systemów obrony powietrznej, według Peruna. 14:12.
  • Amerykański system Prism bada wykorzystanie rakiet balistycznych do dostarczania amunicji krążącej, takich jak autonomiczne drony, według Peruna. 15:06.
  • Ukraińskie szacunki wskazują, że tempo produkcji rakiet Iskander w Rosji wynosi około 60 jednostek miesięcznie w trakcie wojny w Ukrainie, według Peruna. 20:48.
  • Rakieta DF-26 może atakować amerykańskie instalacje na Guam i dostarczać zarówno ładunki jądrowe, jak i konwencjonalne. 25:10.
  • Rakieta krótkiego zasięgu Fire Dragon 480 rzekomo wykazała zdolność przeciążenia nowoczesnych systemów obrony morskiej w symulacjach, według Peruna. 27:32.
  • Precision Strike Missile (PrSM) jest projektowana jako następca systemu ATACMS, według Peruna. 28:41.
  • W przyszłości planowane są iteracje PrSM zawierające ulepszenia takie jak wydłużenie zasięgu oraz nowe zdolności namierzania. 29:15.
  • Inicjatywa NATO w Europie o wartości 50 miliardów dolarów ma na celu rozwój suwerennych zdolności uderzeń dalekiego zasięgu, ogłoszona na niedawnym szczycie. 33:20.
  • Ukraina wykorzystała drony, takie jak Flaming Go i Sapsan, do uderzeń dalekiego zasięgu. 34:45.
  • Projekt Nightfall Wielkiej Brytanii ma na celu stworzenie rakiety balistycznej dla Ukrainy o początkowym zasięgu ponad 600 kilometrów i cenie poniżej pół miliona funtów za jednostkę. 35:50.
  • Rheinmetall planuje produkować balistyczne rakiety ATACMS w Europie, choć są one uznawane za generację wstecz w porównaniu z nowszymi systemami. 38:07.
  • Polska pozyskuje amerykańskie pociski manewrujące wystrzeliwane z powietrza oraz południowokoreańskie taktyczne rakiety balistyczne KTSSM-1. 38:29.
  • Rakieta Tayfun Turcji zapewnia zasięg powyżej 280 kilometrów i zademonstrowała precyzyjne trafienia w ruchome cele morskie, według Peruna. 39:49.

Skąd to pochodzi

Podstawą tego artykułu jest odcinek Going Ballistic - The Ballistic Missile Resurgence From Ukraine to Iran & the Pacific, z programu Perun, nagrany . Spisano go tutaj . Ta strona zapisuje to, co powiedziano w odcinku, i linkuje moment, w którym to padło. Nie sprawdza, czy powiedziane jest prawdą. Jak odcinek staje się artykułem.