Napisane z jednego odcinka
- Kto powiedział
- Perun
- Gdzie
- Ukrainian Equipment Resupply (2026) - The Good, Bad & Uncertain from Fighters to Air Defence
- Kiedy
- Opublikowano
Ten artykuł to jeden odcinek jednego programu, spisany. Niczego w nim nie zestawiono z innymi źródłami, więc czytaj go jako relację z tego, co ten program powiedział tego dnia.
Defense Industry
Pomoc wojskowa i odbudowa zapasów sprzętu dla Ukrainy w 2026 roku: Analiza i wpływ
Analiza krajobrazu pomocy wojskowej dla Ukrainy w 2026 roku, ze szczególnym uwzględnieniem dostaw sprzętu, wyzwań i postępów.
Wprowadzenie do trendów w odbudowie zapasów wojskowych Ukrainy
Według analityka Peruna, wojna na Ukrainie od samego początku była postrzegana jako konflikt wytrzymałościowy. W tym konflikcie stałe uzupełnianie zasobów ludnościowych, amunicji i wyposażenia może być bardziej kluczowe niż taktyczne przesunięcia na froncie. Wojna nadal wystawia na próbę zdolności logistyczne obu stron. Podczas gdy wiele uwagi poświęcono zdolnościom Rosji i jej strategiom produkcyjnym, niniejsza analiza koncentruje się na sytuacji Ukrainy w 2026 roku, szczególnie na ewolucji modelu odbudowy zapasów oraz jej pozycji w kluczowych kategoriach sprzętu wojskowego i amunicji.
Perun wyjaśnia, że jednym z istotnych aspektów ukraińskiego wysiłku wojennego jest sposób, w jaki podejście kraju do pozyskiwania sprzętu wojskowego ewoluowało od 2022 roku. Początkowo Ukraina była uzależniona od istniejących zapasów sprzętu z czasów ZSRR. Z czasem przejście polegało na zależności od importowanych amunicji kompatybilnych z systemami sowieckimi z krajów dawnego bloku wschodniego oraz innych globalnych źródeł. W miarę upływu czasu rozpoczęto przechodzenie na systemy zgodne ze standardami NATO. Jednak ze względu na przedłużający się charakter konfliktu Ukraina wkroczyła w czwartą fazę, w której coraz większą rolę w odbudowie zapasów odgrywa produkcja krajowa.
Ta zmiana jest najbardziej widoczna w takich kategoriach jak drony, gdzie Ukraina poczyniła znaczące postępy w budowie lokalnych zdolności produkcyjnych. Zmiana ta nie polega tylko na zastąpieniu importu, ale odzwierciedla również priorytetowe traktowanie krajowych projektów, co prowadzi do krajobrazu sprzętowego zupełnie różnego od tego z początkowych lat wojny. Perun podkreśla, że ta ewolucja wpływa nie tylko na ukraińskie zasoby sprzętowe, ale także na zdolność kraju do utrzymania produkcji pomimo wyzwań związanych z międzynarodowymi łańcuchami dostaw.
Produkcja dronów: pozytywny rozwój dla Ukrainy
Perun wskazuje na szybki rozwój produkcji dronów na Ukrainie jako jeden z najbardziej pozytywnych elementów jej strategii odbudowy zapasów wojskowych. We wczesnej fazie wojny ukraińska flota dronów była w dużej mierze uzależniona od importu, ale wraz z postępem konfliktu, znaczne inwestycje i działania krajowe doprowadziły do imponującego wzrostu lokalnych zdolności produkcyjnych. Chociaż niektóre komponenty nadal są pozyskiwane międzynarodowo, korzystając z globalnych przemysłów cywilnych, Ukraina skutecznie wdraża model „wyprodukowano na Ukrainie” dla wielu typów dronów.
Według Peruna ukraińska produkcja dronów obejmuje obecnie nowe, innowacyjne kategorie, w tym drony przechwytujące oraz drony uderzeniowe o średnim i dalekim zasięgu. Na przykład, zwraca on uwagę na wyraźny kontrast między wczesnymi prowizorycznymi dronami a nowoczesnymi ukraińskimi dronami „jednokierunkowego ataku”. Te nowsze projekty charakteryzują się ulepszonymi systemami nawigacji, większym zasięgiem oraz większą ładownością, co świadczy o postępie technologicznym dokonanym w zaledwie kilka lat.
Finansowanie odegrało kluczową rolę w tej transformacji. Niedawna umowa finansowa Unii Europejskiej przeznaczyła miliardy euro specjalnie na zakup dronów dla Ukrainy. Perun szacuje, że nawet ułamek tych środków, przeznaczony na niewielkie, stosunkowo niedrogie drony, mógłby zapewnić Ukrainie miliony jednostek do jej arsenału. Z drugiej strony te same środki przeznaczone na wyższej klasy drony atakujące mogłyby nadal wspierać intensywne operacje, teoretycznie umożliwiając Ukrainie codzienne dysponowanie setkami dronów w razie potrzeby.
Rozmach, z jakim Ukraina rozwija produkcję dronów, świadczy o jej rosnącej samowystarczalności. Perun przytacza szacunkowe dane wskazujące na planowane trajektorie produkcji, które mają osiągnąć kilka milionów dronów rocznie do 2026 roku. Ta liczba oznacza podwajanie zdolności produkcyjnych rok po roku. Jest to osiągnięcie porównywalne do historycznych przykładów zwiększenia produkcji przemysłowej, takich jak produkcja samolotów w USA podczas II wojny światowej.
Ukraińskie Ministerstwo Obrony również podjęło kroki w celu usprawnienia i optymalizacji produkcji dronów. Pod kierownictwem ministra obrony Mykhajło Fedorowa prowadzone są działania mające na celu konsolidację wcześniej rozdrobnionego ekosystemu małych producentów. Chociaż ta różnorodność prywatnych przedsiębiorstw początkowo stymulowała szybkie innowacje, Perun wyjaśnia, że ustandaryzowanie kilku projektów i scentralizowanie zakupów mogłoby rozwiązać problemy z efektywnością i dodatkowo zwiększyć skalę produkcji.
Ponadto Ukraina rozwija międzynarodowe partnerstwa produkcyjne, które realizują wiele celów. Współpraca z krajami takimi jak Łotwa, Holandia i Wielka Brytania doprowadziła do powstania wspólnych zakładów produkcyjnych. Projekty te nie tylko wspierają ukraińskie zdolności w zakresie dronów, ale także zwiększają potencjał przemysłowy krajów NATO, chroniąc część ukraińskiej produkcji przed atakami rakietowymi Rosji. Na przykład Łotwa planuje budowę zakładu produkcji dronów w pobliżu granic Rosji i Białorusi, co ma podwójne znaczenie: zarówno dla zwiększenia odporności, jak i przesłania strategicznego.
Pomimo tych postępów, Perun podkreśla trwające wyzwania, w tym nierówną dystrybucję dronów pomiędzy jednostkami wojskowymi oraz zmienne wkłady ochotników w produkcję. Aby temu zaradzić, Ukraina rozważa reformy mające na celu zagwarantowanie podstawowych zapasów dronów także mniej eksponowanym jednostkom. Te działania świadczą zarówno o rosnącej konsolidacji przemysłu dronowego, jak i o próbach zapewnienia sprawiedliwego podziału między jednostki liniowe i wsparcia.
Na zakończenie, analiza trendów w ukraińskiej produkcji dronów dalekiego zasięgu ujawnia skalę tych wysiłków. Perun zauważa, że Ukraina ustanowiła ambitne cele produkcyjne dla dronów „jednokierunkowego ataku” dalekiego zasięgu, z zamiarem osiągnięcia dziesiątek tysięcy jednostek w 2025 roku i jeszcze większej liczby w 2026 roku. Chociaż rosyjskie twierdzenia o zestrzeleniu ukraińskich dronów nad ich terytorium należy traktować z ostrożnością, trendy w tych danych wskazują na trwały i znaczący wzrost produkcji oraz wykorzystania ukraińskich dronów. Perun twierdzi, że ten wielkoskalowy wzrost produkcji przemysłowej, pomimo trudności, przypomina historyczne skoki produkcyjne, podkreślając powagę i znaczenie ukraińskiego zaangażowania w wykorzystanie dronów jako fundamentu swojej strategii wojskowej.
Poza dronami: rola lotnictwa załogowego w strategii Ukrainy
Pomimo dominacji dronów w dyskusji na temat ukraińskiej strategii wojskowej, Perun podkreśla kluczową i ciągle istotną rolę lotnictwa załogowego w konflikcie. Obie strony intensywnie korzystają z załogowych samolotów do realizacji różnorodnych misji. Dla rosyjskich Wojsk Kosmiczno-Lotniczych (VKS) oznacza to głównie użycie bomb szybujących do atakowania ukraińskich pozycji. Rosyjskie myśliwce wyposażone w dalekosiężne rakiety powietrze-powietrze stanowią również poważne zagrożenie dla ukraińskich statków powietrznych, próbujących przeprowadzić kontrataki za pomocą własnych bomb szybujących lub amunicji rakietowej. Śmigłowce obu stron odgrywają kluczową rolę w przechwytywaniu dronów oraz realizacji innych misji na tyłach frontu.
Od początku wojny ukraińskie siły powietrzne doznały znaczących strat, zarówno w zakresie sprzętu, jak i doświadczonych pilotów. Perun powołuje się na szacunki Międzynarodowego Instytutu Studiów Strategicznych (IISS) z 2021 roku, które określały liczbę operacyjnych samolotów bojowych Ukrainy na 71 myśliwców (w tym MiG-29 i Su-27) oraz 45 samolotów szturmowych (głównie Su-25 i Su-24). Jednakże lata konfliktu drastycznie zmieniły ten stan posiadania. Pomimo utraty ponad 100 maszyn bojowych, w tym zarówno myśliwców, jak i samolotów szturmowych, Ukraina zdołała utrzymać stały poziom liczebny sił myśliwskich, zbliżony do stanu sprzed wojny.
Utrzymanie tego stanu było jednak możliwe jedynie dzięki znaczącym przystosowaniom, takim jak reaktywacja przechowywanych kadłubów oraz konwersja samolotów rozpoznawczych do roli bojowej. Przykładem jest Suchoj Su-24, znany również jako Fencer, który był intensywnie wykorzystywany przez Ukrainę po przystosowaniu go do przenoszenia manewrujących pocisków lotniczych, takich jak fransusko-brytyjska Storm Shadow. Perun stwierdza, że flota Su-24 uległa skrajnym stratom, z wizualnie potwierdzonymi stratami przekraczającymi początkowy stan inwentarza. Mimo wszystko samoloty te stały się dla Ukrainy niezbędnym narzędziem, szczególnie ze względu na ich kompatybilność z ciężką amunicją powietrzną. Chociaż niektóre z tych maszyn prawdopodobnie pozostają operacyjne, Perun sugeruje, że flota może wkrótce zostać całkowicie wycofana. Ostatnie ukraińskie zakupy, obejmujące niewielką liczbę francuskich Mirage 2000, mogą dostarczyć częściowych alternatyw. Te odrzutowce są kompatybilne z dodatkowymi manewrującymi pociskami lotniczymi jak SCALP, potencjalnym następcą pocisków używanych przez Su-24.
Mniejsze platformy również poniosły znaczące straty w powietrznej wojnie. Samoloty szturmowe Suchoj Su-25, często porównywane do amerykańskiego A-10 ze względu na ich odporność w warunkach polowych, stają się coraz rzadziej spotykane. Ponadto flota myśliwców MiG-29 doznała poważnych strat, z potwierdzonymi stratami przekraczającymi stan inwentarza sprzed wojny. Perun łączy te straty z ryzykownymi misjami, na które wysyłano MiG-29. Oprócz ról powietrze-powietrze, te myśliwce zostały przekształcone do realizacji misji niszczenia i tłumienia obrony powietrznej przeciwnika (SEAD/DEAD) za pomocą amerykańskich szybkich pocisków przeciwradiolokacyjnych (HARM) oraz zaawansowanych rodzajów broni powietrze-ziemia, takich jak JDAM-ER i francuskie bomby Hammer. Operacje te, wymagające intensywnego zbliżenia do linii frontu, wiążą się z wysokim ryzykiem zarówno dla pilotów, jak i samolotów.
Krytyczna sytuacja ukraińskich starych samolotów w stylu radzieckim podkreśla znaczenie zagranicznych dostaw. Jednakże niedawne zerwanie proponowanego porozumienia z Polską dotyczącego wymiany dronów na polskie MiG-29 uwydatnia wyzwania, przed którymi staje Ukraina w kontekście utrzymania i uzupełnienia swojej floty powietrznej. Perun wskazuje, że pomimo tej porażki Ukraina wykazała się niezwykłą odpornością, utrzymując swoją flotę w operacyjności dzięki zagranicznym transferom oraz zdolności do modernizacji starszych kadłubów.
Perun odnosi się także do rozbieżności w liczbach dotyczących inwentarza zgłaszanych przez IISS oraz wynikających ze źródeł otwartych, takich jak wizualnie potwierdzone straty samolotów i zgłoszone transfery. Chociaż szacunki dotyczące floty MiG-29 wskazują na spadek o 23 kadłuby od początku wojny, istnieje pewna niepewność przy porównywaniu ich z innymi wskaźnikami. Niemniej jednak Perun dochodzi do wniosku, że ogólny trend jest jasny: ukraińskie ustalone samoloty bojowe z czasów radzieckich kurczą się w obliczu trwałych strat, a nawet awaryjne reaktywacje i dostawy nie wystarczają, aby odwrócić ten trend stratowy.
Wraz z wyczerpywaniem się starych zasobów pojawiają się nowe możliwości przejścia ukraińskich sił powietrznych na nowoczesne platformy zachodnie. Jednymi z częściej omawianych dodatków są F-16. Chociaż niektóre z tych samolotów są wiekowe, Perun twierdzi, że sprawdzają się dobrze w rolach obrony powietrznej, szczególnie przeciwko nadlatującym rosyjskim pociskom manewrującym. Różne państwa zobowiązały się do przekazania Ukrainie około 110 F-16, choć większość z tych samolotów zostanie dostarczona w ciągu kilku najbliższych lat.
Co więcej, Ukraina wydaje się realizować strategię stawiającą na dwa typy myśliwców, dążąc do pozyskania zarówno francuskich Rafale, jak i szwedzkich Gripen jako długoterminowych rozwiązań. Rafale oferowałyby imponujące możliwości, ale problemy związane z finansowaniem i zatorami w produkcji utrudniają ich szybką dostawę. Z kolei pierwsze 32 Gripen zostały zabezpieczone w ramach umowy ze Szwecją, która obejmuje dostawę 16 starszych modeli C lub D na początku 2027 roku, oraz 16 nowszych modeli E zaplanowaną na lata 2029–2030. Co istotne, szwedzkie myśliwce Gripen oferują szczególne korzyści, w tym zaawansowane systemy walki elektronicznej oraz dostosowanie do trudnych warunków eksploatacyjnych, co stanowi kluczowy aspekt w związku z ukraińskimi lotniskami.
Perun zauważa, że pakiet Gripenów zawiera również dostawę pocisków Meteor, które są szeroko uznawane za jedne z najlepszych broni powietrze-powietrze w NATO. Pociski te mogą znacząco poprawić zdolność Ukrainy do walki powietrznej, szczególnie w starciach z rosyjskimi samolotami, które obecnie dominują w potyczkach na dużą odległość, używając rakiet R-37M i R-77M. Jeśli uda się zintegrować te pociski z zaawansowanymi platformami sensorycznymi, takimi jak szwedzkie systemy wczesnego ostrzegania i kontroli powietrznej (AWACS) czy radarami naziemnymi kompatybilnymi z systemami NATO, połączenie Gripen-Meteor może stanowić poważne wyzwanie dla rosyjskich misji patroli bojowych oraz ataków naziemnych w pobliżu linii frontu.
Podsumowując, flota powietrzna Ukrainy odzwierciedla zróżnicowany obraz. Perun podkreśla, że mimo iż samoloty z czasów sowieckich stopniowo ulegają eliminacji wskutek skumulowanych strat, Ukraina zaczyna nie tylko utrzymywać, ale również rozwijać swoje zdolności dzięki wsparciu Zachodu i nowym zakupom. Ta transformacja oznacza odporność i długoterminowe planowanie, choć wyzwania związane z finansowaniem, harmonogramami oraz zdolnościami produkcyjnymi nadal pozostają istotnym problemem na horyzoncie. Przesunięcie to jest kluczowym elementem ukraińskiej strategii zmierzającej do przeciwdziałania utrzymującej się przewadze Rosji w powietrzu.
Zaopatrzenie amunicji artyleryjskiej: Złożony obraz
Perun przechodzi od tematu lotnictwa do artylerii, która pozostaje kluczowym elementem działań wojennych na Ukrainie, pomimo rosnącego znaczenia dronów. Podkreśla, jak istotne jest utrzymanie odpowiedniego zaopatrzenia w amunicję artyleryjską, ponieważ skuteczność każdego systemu artyleryjskiego w dużej mierze zależy od zdolności do ciągłego dostarczania pocisków. Nawet najlepsza artyleria staje się nieskuteczna bez wystarczającej ilości amunicji, a Ukraina zmaga się z tym wyzwaniem przez cały czas trwania konfliktu.
Według Peruna, Ukraina nieustannie stara się zabezpieczyć wystarczającą ilość dużokalibrowych pocisków artyleryjskich, podczas gdy producenci zachodni pracują nad przywróceniem zdolności produkcyjnych po latach redukcji produkcji wynikających z wysiłków na rzecz rozbrojenia po Zimnej Wojnie. Podkreśla, że stan produkcji pocisków artyleryjskich prezentuje „złożony” obraz, gdy porównamy zdolności Rosji i NATO.
Produkcja i import pocisków artyleryjskich w Rosji
Perun zwraca uwagę na dane ujawnione przez wywiad estoński dotyczące produkcji pocisków w Rosji. Liczby pokazują znaczący wzrost produkcji: 3,5 miliona pocisków wyprodukowanych w 2023 roku, 4,5 miliona w 2024 roku oraz 7 milionów w 2025 roku. Jednak te liczby są podzielone na konkretne kategorie, co pozwala na bardziej szczegółowe zrozumienie:
- Pociski artyleryjskie kalibru 152 mm i 122 mm: Około 3,4 miliona z 7 milionów pocisków wyprodukowanych w 2025 roku przypada na tę główną kategorię.
- Pociski moździerzowe (120 mm i większe): Stanowią około 2,3 miliona pocisków.
- Amunicja czołgowa i dla bojowych wozów piechoty (125 mm i prawdopodobnie 100 mm): Szacowana na 800 000 pocisków.
Perun zaznacza, że wyróżnienie tych kategorii ma kluczowe znaczenie. W przypadku zachodniej produkcji pocisków artyleryjskich raporty często skupiają się wyłącznie na pociskach kalibru 155 mm, które odpowiadają rosyjskim pociskom kalibru 152 mm. Podkreśla, że zwiększona produkcja pocisków dużego kalibru w Rosji, wynosząca 7 milionów w 2025 roku, świadczy o znaczącym wzroście zdolności produkcyjnych w porównaniu z wcześniejszymi latami wojny.
Jednak rosyjski łańcuch dostaw nie jest pozbawiony problemów. Choć wspiera go duży import amunicji, głównie z Korei Północnej, który według szacunków wywiadu estońskiego wynosi 5–7 milionów pocisków, a Korea Południowa podaje wyższe liczby, statystyki te nie uwzględniają spadających wolumenów wysyłek w 2026 roku. Ponadto istnieją niepokojące doniesienia o jakości amunicji produkowanej w Rosji oraz w Korei Północnej. Na przykład uzbrojenie z Korei Północnej nie cieszy się dużym uznaniem, a pojawiały się anegdotyczne dowody na stosowanie oszczędności w produkcji rosyjskiej. W szczególności w przypadku rosyjskich pocisków OF-25 kalibru 152 mm zaobserwowano użycie alternatywnej mieszanki wybuchowej oznaczonej TA20. Ta tańsza mieszanka składająca się w 80% z TNT i 20% z aluminium została zastosowana zamiast standardowej mieszanki w proporcji 73% RDX i 23% proszku aluminiowego, co prowadzi do znacznie obniżonej siły wybuchu. Obserwacje tych mniej jakościowych pocisków sięgają 2024 roku, a tendencja wydaje się utrzymywać.
Produkcja amunicji artyleryjskiej na Ukrainie
W przypadku Ukrainy zaopatrzenie w pociski artyleryjskie pochodzi z trzech głównych źródeł: produkcji krajowej, produkcji NATO lub Zachodu oraz zakupów od państw spoza NATO. Prezydent Wołodymyr Zełenski stwierdził, że ukraiński przemysł wyprodukował w 2025 roku około 2,4 miliona pocisków moździerzowych i artyleryjskich różnych kalibrów. Według Peruna większość z nich prawdopodobnie była prostszymi rodzajami amunicji, a nie pociskami NATO-155 mm. Niemniej Ukraina podejmuje wysiłki na rzecz zwiększenia produkcji pocisków kalibru NATO. Na przykład współpraca między Ukrainian Armor a Czechoslovak Group ma na celu uzyskanie rocznej zdolności produkcyjnej wynoszącej 150 000 pocisków zgodnych ze standardami NATO (100 000 kalibru 155 mm i 50 000 kalibru 105 mm). Jednak złożoność tego procesu produkcyjnego oraz zależność od importowanych komponentów ograniczają możliwość szybkiej ekspansji w dającej się przewidzieć przyszłości.
Dostawy od państw trzecich i czeska inicjatywa
Kolejnym istotnym źródłem pocisków artyleryjskich dla Ukrainy są państwa trzecie spoza NATO. Dobrym przykładem jest Czeska Inicjatywa, która dostarczyła Ukrainie 1,5 miliona pocisków w 2024 roku i zwiększyła tę liczbę do 1,8 miliona w 2025 roku. Umowy na 2026 rok zakładają dostawy około 1 miliona pocisków. Jednak niedawne zmiany priorytetów politycznych w niektórych krajach finansujących tę inicjatywę doprowadziły do zmniejszenia ogólnego wsparcia, co wpłynęło na zdolność Ukrainy do zabezpieczenia wystarczającej ilości amunicji. Ukraina wydaje się koncentrować swoje wysiłki w ramach tej inicjatywy na uzyskaniu amunicji artyleryjskiej o większym zasięgu. Na przykład ostatnie zamówienie od niemieckiej firmy Rheinmetall obejmowało pociski kalibru 155 mm o wydłużonym zasięgu, zdolne do rażenia celów oddalonych o maksymalnie 60 kilometrów, wspierając przewagę operacyjną i przeżywalność.
Wysiłki produkcyjne NATO w zakresie artylerii
Perun analizuje dynamikę produkcji pocisków artyleryjskich w NATO, wskazując na bardzo zróżnicowane tempo zwiększania produkcji pomiędzy państwami członkowskimi. Stany Zjednoczone początkowo szybciej przystąpiły do prac nad zwiększeniem produkcji, ale napotkały trudności. Nowa fabryka w Teksasie rzekomo napotkała problemy techniczne, które opóźniły rozpoczęcie pełnoskalowej działalności do 2026 roku. Chociaż armia USA dąży do produkcji pocisków kalibru 155 mm w tempie 100 000 miesięcznie, na początku 2026 roku osiągnęła dopiero połowę tego celu.
Perun analizuje dynamikę produkcji pocisków artyleryjskich w NATO, wskazując na bardzo zróżnicowane tempo zwiększania produkcji pomiędzy państwami członkowskimi. Stany Zjednoczone początkowo szybciej przystąpiły do prac nad zwiększeniem produkcji, ale napotkały trudności. Nowa fabryka w Teksasie rzekomo napotkała problemy techniczne, które opóźniły rozpoczęcie pełnoskalowej działalności do 2026 roku. Chociaż armia USA dąży do produkcji pocisków kalibru 155 mm w tempie 100 000 miesięcznie, na początku 2026 roku osiągnęła dopiero połowę tego celu.
Z kolei państwa europejskie początkowo wolniej zwiększały produkcję na początku konfliktu, ale ich działania znacząco przyspieszyły w ostatnich latach, szczególnie dzięki inicjatywom takim jak program ASAP. Na przykład Rheinmetall zwiększył roczną produkcję pocisków 155 mm z 70 000 do 1,1 miliona między 2023 a 2026 rokiem. Jednak zdecydowana większość produkcji Rheinmetalla jest przeznaczona na uzupełnienie zapasów NATO, co oznacza, że jedynie niewielka część trafia do Ukrainy. Nowo otwarta fabryka w Niemczech może do 2027 roku produkować 350 000 sztuk rocznie, ale w 2026 roku jedynie 100 000 pocisków zostanie przeznaczonych dla Sił Zbrojnych Ukrainy, a liczba ta może wzrosnąć do 200 000 w 2027 roku.
Szersza historia NATO, jak wyjaśnia Perun, stanowi przykład wpływu różnych wysiłków produkcyjnych w wielu krajach. Na przykład polski cel wynoszący 200 000 sztuk rocznie może wydawać się skromny sam w sobie, ale w połączeniu z wkładem państw takich jak Czechy, Skandynawia, Bułgaria i Rumunia, a także zapasami NATO zgromadzonymi wcześniej, całkowita produkcja staje się znacząca. Unia Europejska wyznaczyła cel na rok 2025, równy 2 milionom pocisków rocznie w krajach członkowskich, który według NATO Europa wydaje się zdolna osiągnąć. W połączeniu z produkcją w państwach spoza UE, takich jak Wielka Brytania, Norwegia i Turcja, powstaje zauważalna przeciwwaga dla produkcji rosyjskiej.
Dynamika podaży i popytu
Choć wzrost produkcji artyleryjskiej w NATO uspokaja Ukrainę pod względem ogólnej podaży, Perun twierdzi, że nadal pozostają istotne pytania dotyczące przeznaczenia tych amunicji. Znaczna część produkcji NATO służy uzupełnieniu zapasów w państwach członkowskich, zamiast trafiać bezpośrednio do Ukrainy. W konsekwencji znacząca część wzrostu produkcji NATO wspiera długoterminowe odstraszanie, a nie bezpośrednie wsparcie ukraińskiego wysiłku wojennego. Perun podkreśla, że choć obecnie na świecie znajduje się wystarczająco dużo pocisków, by utrzymać lub nawet zwiększyć tempo ukraińskiego ostrzału, kluczowe pozostaje polityczne i finansowe zaangażowanie w zagwarantowanie, że amunicja trafi do ukraińskich sił na froncie, zamiast zasilać magazyny na całym świecie.
Ten napięty balans między podażą a priorytetami obrazuje „dobrą i złą wiadomość” dotyczącą zaopatrzenia w ukraińskie pociski artyleryjskie w roku 2026. Choć wyraźnie poczyniono postępy w produkcji, a Ukraina podjęła kroki zarówno na rynku krajowym, jak i międzynarodowym, by zdywersyfikować źródła zaopatrzenia, wyzwania związane z dystrybucją, alokacją i polityką wciąż pozostają istotnymi barierami w zaspokojeniu jej pilnych potrzeb.
Systemy obrony przeciwlotniczej: mocne strony i wyzwania
Według analityka wojskowego Peruna, ukraiński krajobraz obrony przeciwlotniczej w 2026 roku odzwierciedla zarówno znaczące postępy, jak i pilne słabości. Niemieckie systemy IRIS-T SLM stały się kluczowym elementem. Ukraina otrzymała podobno 10 baterii IRIS-T, a kolejne sześć jest spodziewanych. Perun podkreśla, że jednostki takie jak ukraińska 540 Brygada Rakiet Przeciwlotniczych, które wcześniej obsługiwały systemy S-300 zaprojektowane w ZSRR, przeszły na wyposażenie dostarczone przez NATO, takie jak IRIS-T, korzystając ze swojej wcześniej nabytej wiedzy fachowej. Ten strategiczny krok pozwala Ukrainie maksymalizować skuteczność swoich zasobów.
Choć Ukraina nadal wyraźnie apeluje o dodatkowe systemy, w tym więcej IRIS-T i NASAMS, Perun opisuje obecne dostawy jako „napięte, ale wystarczające”. Wyjaśnia, że stan obrony można zaobserwować na podstawie zachowania Rosjan; brak rosyjskich samolotów odważnie wkraczających w ukraińską przestrzeń powietrzną czy osiągających rozległe uderzenia rakietowe świadczy o funkcjonalnej obronie powietrznej. Na przykład podczas niedawnego rosyjskiego ataku, siły ukraińskie przechwyciły podobno 32 z 34 nadlatujących pocisków manewrujących. Stanowi to wskaźnik skuteczności przekraczający rzekomo 90% w obliczu takich zagrożeń. Choć należy docenić te konsekwentne twierdzenia, Perun zaleca ostrożne podejście do danych wojennych, zauważając, że nawet potencjalnie zawyżone dane mogą dostarczać wartościowych informacji o trendach.
Jednym z rażących niedoborów w ukraińskich zdolnościach obronnych jest ograniczona zdolność do przeciwdziałania zagrożeniom ze strony pocisków balistycznych. Ukraińscy urzędnicy szacują, że ich współczynnik przechwytywania tych broni wynosi poniżej 17%, w ostrym kontraście do wysokiego wskaźnika sukcesu przeciwko pociskom manewrującym i dronom atakującym w jedną stronę. Perun podkreśla, że ograniczone możliwości Ukrainy w zakresie przechwytu pocisków balistycznych są szczególnie problematyczne, biorąc pod uwagę szerokie użycie przez Rosję rakiet Iskander, preferowanych ze względu na ich stosunkowo niższy koszt i wysoką skuteczność. Rakiety te są trudne do przechwycenia, stosunkowo przystępne finansowo i często używane w dużych ilościach. W przeciwieństwie do tego, hipersoniczne rakiety Kindżał, choć często postrzegane jako znaczące zagrożenie z powodu zaawansowanej technologii, są zbyt drogie i rzadkie, aby je szeroko wdrażać, przede wszystkim służąc celom psychologicznym i strategicznym.
Główna obrona Ukrainy przed szybkimi, trudnymi do przechwycenia rakietami balistycznymi opiera się na amerykańskim systemie Patriot. Choć Ukraina pozyskała znaczną liczbę tych systemów, ich trwała skuteczność jest zagrożona przez narastający niedobór i koszty rakiet przechwytujących Patriot. Koszt pojedynczej rakiety, według Peruna, jest przytłaczający, a obecne ograniczenia w amerykańskim wsparciu wojskowym dodatkowo pogłębiają problem. Zauważa, że choć Ukraina ma dostęp do funduszy od międzynarodowych sojuszników, takich jak ostatnio zadeklarowane środki przez Australię i Norwegię, ta pomoc finansowa często okazuje się niewystarczająca, aby sprostać wysokim kosztom lub dostosować się do harmonogramów dostaw rakiet przechwytujących Patriot.
Reagując na ten niedobór, Ukraina podjęła kreatywne działania. Jedną ze strategii jest wykorzystanie kontraktu z Niemcami na krajową produkcję rakiet przechwytujących Patriot, choć pociski te nie są spodziewane przed przyszłym rokiem. Innym podejściem jest aranżacja „pożyczek rakietowych”, w ramach których państwa sojusznicze udostępniają pociski ze swoich magazynów w zamian za nowe rakiety dostarczone w późniejszym terminie. Ukraina zaczęła także zwracać się do międzynarodowych partnerów o przekazanie małych ilości pozostałych rakiet, aby zaradzić krytycznym niedoborom.
Oprócz poszukiwania tradycyjnych źródeł, Perun wyjaśnia, że Ukraina stosuje innowacyjne środki w walce z narastającym zagrożeniem pocisków balistycznych. Dzięki rozmieszczeniu wabików mających na celu odwrócenie nadlatującego ognia i rozpraszaniu kluczowej infrastruktury w celu minimalizacji strat, Ukraina stara się ograniczyć skutki rosyjskich ataków. Dodatkowo Ukraina rozpoczęła kampanię „przeciw-rakietową”, która koncentruje się na zakładach produkcyjnych rosyjskich rakiet, takich jak Zakład Budowy Maszyn w Wotkińsku, centralny dla wytwarzania Iskanderów. Choć Ukraina zdołała przeprowadzić kilka udanych ataków, Perun zauważa, że obiekty te są intensywnie chronione i wciąż trudno je całkowicie zneutralizować.
Pomimo tych wysiłków, nierównowaga między ukraińskimi zapasami rakiet przechwytujących a zdolnością Rosji do produkcji rakiet balistycznych, szczególnie Iskanderów, pozostaje wyraźna. Perun wyjaśnia, że Ukraina zabezpieczyła kontrakt na zakup około 100 dodatkowych rakiet Patriot, ale ogromny koszt wynoszący około 10 milionów dolarów za pocisk oraz prawdopodobieństwo konieczności użycia wielu rakiet na jeden cel stanowią poważne przeszkody finansowe i logistyczne. Ponadto dane wywiadowcze pochodzące z szczątków rakiet wskazują, że Rosja może posiadać znaczące zapasy tych broni, produkując ich dziesiątki co miesiąc, co dodatkowo zwiększa obciążenia dla ukraińskiej obrony.
Podsumowując, choć Ukraina poczyniła znaczące kroki w modernizacji i dywersyfikacji swojego arsenału obrony przeciwlotniczej, zwiększając odporność wobec pewnych zagrożeń, takich jak pociski manewrujące i drony, nadal istnieją poważne wyzwania. Wyzwaniem w szczególności pozostają ataki rakiet balistycznych. Perun podkreśla, że trudności te zostały pogłębione przez ograniczenie amerykańskiej pomocy wojskowej oraz globalny niedobór kluczowych systemów, takich jak rakiety przechwytujące Patriot. W miarę jak Ukraina kontynuuje innowacyjne działania i wykorzystuje międzynarodowe partnerstwa, aby zaradzić tym słabościom, wciąż pozostaje pytanie, czy te działania wystarczająco odpowiedzą na rosnące zagrożenie ze strony rosyjskich ataków rakietami balistycznymi.
Częste pytania
dostawy ukraińskiego sprzętu w 2026 roku: od myśliwców po obronę powietrzną – wyjaśnienie
Były oficer marynarki wojennej, Perun, tłumaczy, że Ukraina przeszła drogę od polegania na starszych systemach sowieckich do wdrożenia platform zgodnych ze standardami NATO i zwiększenia produkcji krajowej, szczególnie w sektorze dronów. W odniesieniu do lotnictwa załogowego podkreśla, jak reanimacja i modernizacja starszych sowieckich samolotów umożliwiły utrzymanie operacji pomimo znacznych strat. W zakresie obrony powietrznej Ukraina wzmocniła zdolność przechwytywania pocisków manewrujących i dronów dzięki systemom NATO, takim jak IRIS-T i Patriot, ale nadal zmaga się z ograniczeniami w zwalczaniu zdolności Rosji w zakresie rakiet balistycznych.
analiza dostaw sprzętu w 2026 roku
Według Peruna strategia Ukrainy w zakresie dostaw sprzętu w 2026 roku jest wieloaspektowa: drony stały się przykładem sukcesu produkcji krajowej, amunicja artyleryjska jest pozyskiwana na skalę globalną, wysiłki w obszarze lotnictwa załogowego koncentrują się na utrzymaniu operacji, a systemy obrony powietrznej stanowią zarówno siłę, jak i słabość. Podkreśla, że pomimo znacznych osiągnięć nadal istnieją wyzwania związane z alokacją, stratami i finansowaniem, które utrudniają Ukrainie sprostanie eskalacji produkcji i rozmieszczenia sił przez Rosję.
Co zostało powiedziane i kiedy
Punkty, które porusza ten artykuł, oraz moment w nagraniu, w którym są one omawiane. Wszystko poniżej zostało powiedziane przez Peruna. Każdy czas prowadzi nagranie do odpowiedniego fragmentu.
- Wysiłek wojenny Ukrainy ewoluował przez cztery fazy strategii uzupełniania zapasów, kończących się na skupieniu na produkcji krajowej. 03:22.
- Ukraina początkowo polegała na sprzęcie z czasów sowieckich, a później przeszła na importowaną amunicję kompatybilną z systemami sowieckimi i systemy zgodne ze standardami NATO. 03:22.
- Perun podkreśla szybki rozwój produkcji dronów na Ukrainie jako kluczowy postęp, przechodząc od modeli importowanych do produkcji krajowej w 2026 roku. 04:19.
- Ukraina skutecznie opracowała nowe, innowacyjne kategorie dronów, takie jak drony przechwytujące oraz drony uderzeniowe o średnim i dalekim zasięgu. 04:44.
- Nowsze ukraińskie drony cechują się ulepszonymi systemami nawigacyjnymi, większym zasięgiem oraz większą ładownością w porównaniu do wczesnych prowizorycznych projektów. 04:44.
- Unia Europejska przeznaczyła miliardy euro specjalnie na zakup dronów dla Ukrainy, według Peruna. 05:45.
- Perun oblicza, że nawet ułamek finansowania UE mógłby zapewnić Ukrainie miliony niewielkich, stosunkowo niedrogich dronów. 05:37.
- Ukraina planuje produkować kilka milionów dronów rocznie do 2026 roku, podwajając zdolności produkcyjne co roku, według Peruna. 09:29.
- Minister obrony Ukrainy, Mykhajło Fedorow, usprawnia produkcję dronów poprzez konsolidację małych producentów, aby rozwiązać problemy z efektywnością, według Peruna. 07:03.
- Ukraina zbudowała międzynarodowe partnerstwa na rzecz wspólnych zakładów produkcyjnych z krajami, takimi jak Łotwa, Holandia i Wielka Brytania. 37:14.
- Łotwa planuje budowę zakładu produkcji dronów w pobliżu granicy z Rosją, aby zwiększyć odporność i zdolności, według Peruna. 08:53.
- Ministerstwo Obrony Ukrainy szacuje, że planowany cel produkcji wynosi dziesiątki tysięcy dronów uderzeniowych dalekiego zasięgu do 2025 roku, z jeszcze większą liczbą w 2026 roku. 11:55.
- Aby zestrzelić ukraińskie drony nad swoim terytorium, ale Perun sugeruje ostrożność wobec tych danych. 12:14.
- Ukraina straciła ponad 100 samolotów bojowych od początku wojny, stwierdza Perun. 16:14.
- Lotnictwo Ukrainy rozpoczęło wojnę z 71 myśliwcami oraz 45 samolotami szturmowymi, według szacunków IISS z 2021 roku, na które powołuje się Perun. 16:14.
- Adaptacja floty Suchoj Su-24 (Fencer) Ukrainy do przenoszenia manewrujących pocisków lotniczych, takich jak Storm Shadow francusko-brytyjskiej produkcji. 17:37.
- Ukraina podobno nabyła skromną liczbę francuskich Mirage 2000, zdolnych do przenoszenia pocisków manewrujących, takich jak SCALP, według Peruna. 18:24.
- Perun łączy ogromne straty w flotach myśliwców MiG-29 Ukrainy z ich wykorzystaniem w ryzykownych misjach likwidacji obrony przeciwnika (SEAD/DEAD). 19:18.
- Różne kraje zobowiązały się do przekazania Ukrainie około 110 F-16, z dostawami zaplanowanymi na nadchodzące lata, według Peruna. 22:25.
- Ukraina zabezpieczyła 32 szwedzkie Gripeny, w tym 16 starszych modeli, które mają dotrzeć na początku 2027 roku, i 16 nowszych modeli w latach 2029–2030, relacjonuje Perun. 25:45.
- Pakiet Gripenów dla Ukrainy obejmuje pociski Meteor, znane z zaawansowanych zdolności przeciw rosyjskim samolotom, według Peruna. 27:54.
- Rosja wyprodukowała 3,5 miliona pocisków artyleryjskich w 2023 roku, 4,5 miliona w 2024 roku oraz 7 milionów w 2025 roku, na podstawie danych wywiadu estońskiego, na które powołuje się Perun. 32:17.
- Import rosyjski z Korei Północnej wynosi według szacunków od 5 do 7 milionów sztuk artyleryjskich rocznie, według Peruna, który cytuje estoński wywiad. 33:33.
- Widziano rosyjskie pociski OF-25 kalibru 152 mm z tańszymi mieszankami materiałów wybuchowych, począwszy od 2024 roku, twierdzi Perun. 35:06.
- Prezydent Zełenski poinformował, że Ukraina wyprodukowała około 2,4 miliona pocisków moździerzowych i artyleryjskich różnych kalibrów w 2025 roku. 36:28.
- Partnerstwo pomiędzy Ukrainian Armor i Czechoslovak Group ma na celu produkcję rocznie 150 000 pocisków zgodnych ze standardami NATO, według Peruna. 37:14.
- Ostatnie kontrakty w ramach Czeska Inicjatywa zmniejszyły celowaną dostawę amunicji dla Ukrainy w 2026 roku do 1 miliona pocisków, relacjonuje Perun. 37:53.
- USA dąży do produkcji pocisków kalibru 155 mm w tempie 100 000 miesięcznie, ale na początku 2026 roku osiągnięto tylko połowę tego celu, stwierdza Perun. 39:38.
- Rheinmetall podobno zwiększył roczną produkcję pocisków 155 mm z 70 000 do 1,1 miliona między 2023 a 2026 rokiem, z ograniczonym przydziałem dla Ukrainy. 40:15.
- Ukraina otrzymała 10 baterii systemu obrony przeciwlotniczej IRIS-T, a oczekuje na dostawy kolejnych sześciu, stwierdza Perun. 50:28.
Skąd to pochodzi
Podstawą tego artykułu jest odcinek Ukrainian Equipment Resupply (2026) - The Good, Bad & Uncertain from Fighters to Air Defence, z programu Perun, nagrany . Spisano go tutaj . Ta strona zapisuje to, co powiedziano w odcinku, i linkuje moment, w którym to padło. Nie sprawdza, czy powiedziane jest prawdą. Jak odcinek staje się artykułem.